DEKALOG – X przykazanie

Dziesiąte przykazanie (za Biblią): nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego twojego. Bóg poprowadził nas przez Dekalog od obowiązków względem Niego poprzez zakazy i nakazy regulujące nasze relacje z bliźnimi do dziesiątego przykazania. Zasadniczo wszystko zostało już powiedziane odnośnie czynów człowieka. Pozostała jednak cała sfera ludzkich myśli, pragnień, uczuć i woli-wewnętrzny stan duszy człowieka. To właśnie tego obszaru dotyczy dziesiąte przykazanie. Sam Pan Jezus Chrystus w kazaniu na górze wskazał na nią jako

Krzysztof Starzyński – Uśpiony agent

Krzysztof Starzyński ur. 2 listopada 1923 r. w Warszawie, bratanek ostatniego przedwojennego prezydenta rodzinnego miast. Całą okupację spędził w Warszawie kończąc szkołę średnią i rozpoczynając studia w Szkole Głównej Handlowej. W dniu wybuchu Powstania Warszawskiego zgłasza się do Armii Krajowej na ochotnika. Po paru dniach zostaje zaproszony na spotkanie z szefem wywiady AK podpułkownikiem K. Irankiem-Osmeckim. Dostaje propozycję działania w głębokiej konspiracji po upadku powstania. Ma za zadanie przeniknąć do organów bezpieczeństwa rządu lubelskiego. Dalszy udział

DEKALOG – II przykazanie

O Imieniu Jezus „Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego nadaremno” „Niech będzie Bóg uwielbiony. Niech będzie uwielbione święte Imię Jego. Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek. Niech będzie uwielbione Imię Jezusowe.”                                                             Akty strzeliste Zastanawiałam się, co oznacza dla mnie żyjącej w XXI wieku to przykazanie? Czy jest jedynie przestrogą przed bluźnierstwem, niepotrzebnym zaklinaniem się w imię Boga i lekkomyślnym używaniem imienia Boga jako

Wiara jest cnotą

Odmawiając różaniec przywołujemy na początku trzy cnoty Boskie: wiarę, nadzieję i miłość. Zadałem sobie pytanie: czym jest wiara? Jeśli wiara jest cnotą, to nie może być uczuciem. Cnota to postawa, zdolność i skłonność woli do czynienia dobrego a unikania złego. „Wiara jest to cnota nadprzyrodzona, która pod natchnieniem i z pomocą łaski sprawia, że przyjmujemy za prawdę to, co Bóg objawił i przez Kościół do wierzenia podaje, przyjmujemy zaś to za prawdę, nie dlatego żebyśmy przyrodzonym światłem rozumu przejrzeli wewnętrzną prawdziwość tych

Eutanazja zwierząt

  Potworek językowy funkcjonujący w otaczającej nasz rzeczywistości. Pod pojęciem „eutanazji” rozumiane było spowodowanie śmierci osoby na jej wyraźne życzenie. Nie wnikam tu w ocenę takiego działania tylko o jej zakres. Dotyczy eutanazja tylko ludzi i występuje tylko na życzenie, prośbę czy usilne naleganie osoby na której ma być dokonana. Pisząc tą informację poszukałem definicji eutanazji. Dziś definiuje się ją tak: eutanazja «spowodowanie śmierci osoby nieuleczalnie chorej wywołane współczuciem» wg internetowego słownika języka polskiego – http://sjp.pwn.pl/slownik/2557257/eutanazja. Definicja taka niesie

Dojrzewanie w oczach antropologów

Pierwsze obyczajowe tabu naszej kultury pękło po opublikowaniu przez młodą amerykańską badaczkę Margaret Mead pracy dotyczącej obyczajów panujących na archipelagu Samoa. Mead przebywała na Samoa w 1925 roku, swoją publikację zatytułowała Dojrzewanie na Samoa. Wynikało z niej jasno, że mieszkańcy wysp za nic mają rygory moralne, a współżycie z wieloma partnerami i partnerkami jest obyczajową normą. Swoboda ta nikogo nie krępuje, wszyscy są szczęśliwi i czują się wolni. Młoda antropolożka zachwyciła się tym rajskim życiem i prawdę

Kościół i edukacja

W cyklu artykułów chciałbym przybliżyć i przypomnieć działania i osiągnięcia Kościoła Katolickiego w budowie naszej łacińskiej cywilizacji. W szczególności teksty będą dotyczyły szkolnictwa i nauki, sądownictwa, medycyny i opieki nad chorymi i biednymi oraz kultury i sztuki. Na początku przypatrzmy się działaniu Kościoła na polu szeroko rozumianej edukacji. Edukacji pojmowanej nie tylko jako nauczanie w szkołach, ale i rozwój wiedzy w różnych dziedzinach ludzkiej działalności. Po upadku Imperium Rzymskiego (V w. n.e.) nastąpiła ogólna zapaść na kontynencie europejskim- upadek kultury, obyczajów, nauki

Matka Boża Łaskawa

Książka ks. dr Józefa Marii Bartnika SJ i Ewy J.P. Storożyńskiej „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą” przybliża nam nie tylko okoliczności Cudu nad Wisłą w 1920 roku, ale także historię kultu patronki stolicy. Autorzy przypominają nam początki kultu Matki Bożej Łaskawej, która obrana została za patronkę Warszawy w roku 1652 po cudownej interwencji i ocaleniu miasta przed zarazą. Był to początek opieki Niepokalanej nad miastem. Dokładniej opisana jest Jej interwencja w 1920 roku. Autorzy przypominają, jak ważny

Bajka pierwsza – Historia pewnego pocałunku – Jej pocałunku

Jej i Jego pocałunek zobaczyli się pierwszy raz, gdy Pan i Pani spotkali się przypadkowo na spacerze w Puszczy Kampinoskiej. W wędrówce puszczańskim szlakiem uczestniczyło więcej osób, ale ci dwaj-Jej i Jego pocałunek- od razu zaczęli się sobie przyglądać z zainteresowaniem i ciekawością. Za tydzień był kolejny spacer po Puszczy, za dwa tygodnie wyprawa całodzienna do Łowicza. Jej pocałunek zapisywał w postaci bajek ciekawsze zdarzenia z ich spotkania, poznawania się, przyjaźni i miłości. Może kiedyś znajdziecie zbiór

Punktowość moralności

Pojawił się ostatnimi czasy pogląd jakoby ocena człowieka była całościowa, gdzie wszystkie uczynki oceniane są łącznie. Nie neguje się, że każdy uczynek rzutuje na ocenę globalną, ale rozstrzygające ma być ogólna intencja woli. Idea globalności moralnej nie mieści się w tradycji Magisterium. Kościół zawsze nauczał o momentalności, punktowości osądu moralnego. Wieczne przeznaczenie chrześcijanina decyduje się w momencie śmierci. Całe życie chrześcijanina jest przygotowaniem do tej decyzji która ma skutki na całą wieczność. Globalność moralności wydaje

Łaźniew

Centrum Miłosierdzia świętego Alojzego Orione w Łaźniewie W czerwcu ubiegłego roku w czasie wypraw weekendowych 6 km za granicami Ożarowa  w kierunku zachodnim zauważyliśmy z mężem nowy billboard. Zwracał uwagę tym, że nie reklamował bielizny, super promocji w markecie ani miejsc w hotelu Mazurkas a Centrum Miłosierdzia w Łaźniewie. Już wcześniej przyciągał nasz wzrok malutki, zagubiony wśród pól cmentarzyk, aleja starych drzew prowadząca do parku lub lasu i tablica Łaźniew 1 km. Takie skupiska

Nowe Miasto nad Pilicą

Klasztor Braci Mniejszych Kapucynów i Sanktuarium bł. Honorata Koźmińskiego Przeczytałam w prasie fragment uchwały Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 16 października 2008 roku: Senat „uznaje błogosławionego ojca Honorata Koźmińskiego za godny naśladowania wzór Polaka oddanego sprawom Ojczyzny, wzór działacza społecznego, którego nie zniechęcały i nie zniechęciły skrajnie trudne warunki, poświęcającego się obronie godności Polaków w zniewolonym kraju (…) oddaje hołd Jego postawie moralnej, wierności wartościom oraz oddaniu ojczyźnie” by w ostatnich zdaniach zwrócić

Miedniewice

Sanktuarium Matki Bożej Miedniewickiej Pani Mazowsza w Świętorodzinnym Obrazie Docieram w słoneczne listopadowe popołudnie do Miedniewic. Pod murem kościoła i klasztoru rękę do gości wyciąga Jezus dźwigający krzyż. Figura wydaje się tandetna, ale gest wymowny. Po chwili jestem na dziedzińcu Sanktuarium. Pielgrzyma wita kolumna z figurą Matki Boskiej depczącej głowę węża. Już wiem, że to kraina Maryi… Po obu stronach zapraszają krużganki. Pielgrzymi właśnie tu przygotowują się w drodze do cudownego obrazu. A wszystko zaczęło

Rzecz o grzechach cudzych

Są w nauczaniu Kościoła Katolickiego grzechy, które popełniane przez innych, obciążają nasze sumienie. Są to grzechy cudze, za które my odpowiadamy. Katechizm Kościoła Katolickiego wymienia je wszystkie: do grzechu namawiać grzech nakazywać na grzech drugich zezwalać innych do grzechu pobudzać grzech drugich pochwalać na grzech drugich milczeć grzechu nie karać do grzechu drugim pomagać grzechu innych bronić. Sama ta lista pokazuje, że każdy z nas codziennie jest narażony na odpowiedzialność za grzechy innych. Nasza postawa, ocena, reakcja wobec tych

Po co jeździmy na pielgrzymki?

Rok 2007 rozpoczął się niecodziennym pragnieniem czytania Psalmów. Wewnętrzne wezwanie było tak przekonywujące, że codziennie czytałam po 5 psalmów. W lutym usłyszałam w ogłoszeniach po Mszy św., że jesienią będzie pielgrzymka do Ziemi Świętej. Bez namysłu zapisałam się. Postanowiłam też sprawdzić jak to jest na pielgrzymkach. W marcu wyruszyłam na jednodniową pielgrzymkę do Sanktuarium w Skępem i do Chełmna. Zaczęłam zapisywać swoje refleksje. Pojechałam na kolejne pielgrzymki aż do tej ostatniej – do Ziemi Świętej. W kolejnych tekstach można przeczytać jak zmieniałam