Wyznanie wiary XXI wieku

św. Pius X P.P.   Przysięga antymodernistyczna Ja N. przyjmuję niezachwianie, tak w ogólności, jak w każdym szczególe, to wszystko, co określił, orzekł i oświadczył nieomylny Urząd Nauczycielski Kościoła. Najpierw wyznaję, że Boga, początek i koniec wszechrzeczy, można poznać w sposób pewny, a zatem i dowieść Jego istnienia, naturalnym światłem rozumu w oparciu o świat stworzony, to jest z widzialnych dzieł stworzenia, jako przyczynę przez skutki. Po drugie: zewnętrzne dowody Objawienia, to jest fakty Boże, przede wszystkim zaś cuda i proroctwa, przyjmuję

Kościół a malarstwo

  „Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył.” (Wyj. 20,4-5). Zakaz taki zawarty jest w Starym Testamencie w treści I przykazania Dekalogu. Dlaczego w kościołach katolickich umieszcza się obrazy i rzeźby? Wielu stawia katolikom takie pytanie. Zakaz ten miał ścisły związek ze Starym Przymierzem, w którym Bóg nie objawił się w widzialnej

Skromność ubioru w XXI wieku

XXI wiek możemy nazwać wiekiem braku skromności a nawet wiekiem wyuzdania. Nieskromność w ubiorze niewiast jest już tak nagminna, że trudno w tym względzie napisać coś nowego. Zaczęło się od mody na ulicy a teraz króluje w Kościele i rzadko który kapłan zwraca na to uwagę. Jest to tak powszechne i nagminne, że zaczyna być niezauważane. Ostatnimi laty brak skromności zaczyna występować w ubiorze męskim. W ubiorze a raczej w jego braku – w okresie letnim zaczyna być normą widok panów paradujących

Czcij ojca swego i matkę swoją

Pierwsze trzy przykazania Dekalogu odnoszą się do Boga i do naszych obowiązków względem Niego. Pozostałe dotyczą naszego życia w społeczeństwie oraz naszych wzajemnych relacji. Tę część Dekalogu otwiera przykazanie nakazujące okazywać część swojemu ojcu i swojej matce. Przykazanie to dotyczy nas nie tylko w wieku dziecięcym, ale również, w wieku dorosłym. Będąc dzieckiem mamy naturalną skłonność do szukania przewodnika, nauczyciela i autorytetu. Będąc dorosłymi sami chcemy pełnić te role. Jednocześnie więzi łączące nas z rodzicami ulegają osłabieniu.

Kościół a prawo

Kościół Katolicki powstał i rozwijał się w dobie rozkwitu państwa rzymskiego. Rozprzestrzeniające się chrześcijaństwo podlegało ówcześnie stosowanemu prawu rzymskiemu i wykorzystywało rzymskie uregulowania prawne w swoich strukturach. Prawo rzymskie na zachodzie Europy praktycznie przestało funkcjonować w okolicach VI wieku na skutek najazdów ludów germańskich i upadku Cesarstwa Rzymskiego. Ludy te przyniosły ze sobą swoje własne, barbarzyńskie prawa, które stosowały względem członków swoich społeczności. W odniesieniu do autochtonów obowiązywało nadal prawo rzymskie, ale w związku

Kinsey i sex

W ‘Raporcie o mężczyźnie’ (1948) Kinseya znajduję się pierwsza i jedyna grupa danych doświadczalnych mająca rzekomo dowodzić, że niemowlęta i dzieci mogą odczuwać zadowolenie i odnosić korzyści z pożycia seksualnego, szczególnie z dorosłymi. Jest to podstawowy zestaw danych, na których opiera się część naukowego świata zajmującego się seksuologią, a także i ruch pedofilski w swoim dowodzeniu, że dzieci są istotami seksualnymi. Stanowi to obecnie, wraz z innymi pomysłami Kinseya, integralną część nowoczesnych programów edukacji seksualnej. Informację Kinseya o seksualności

Miłość

Trzecią z cnót teologicznych jest miłość. Trzecią, ale to wcale nie znaczy, że mniej ważną niż wiara czy nadzieja. Wszystkie one prezentują stałą zdolność i skłonność woli do czynienia dobrego a unikania złego. Miłość, jak określa to Pismo święte, jest wieczna. Po naszej śmierci nie mówimy o wierze i nadziei, gdyż poznajemy już Boga i nasze miejsce w wieczności a miłość pozostaje niezmienna. Czym więc jest ta cnota, której nawet śmierć nie może zniweczyć? Jest to nasza postawa wobec Boga i bliźniego. Miłość więc nie jest

Druga bajka – Historia pewnego spotkania

2. Historia pewnego spotkania Zaproszenie Pewnego dnia Jej pocałunek otrzymał nieoczekiwane zaproszenie – zupełnie z zaskoczenia, tak w środku tygodnia- na wieczorne spotkanie, gdzieś tu niedaleko. Gdyby nie to, że zaproszenie przekazał Jego pocałunek, wykręciłby się ….bólem głowy na przykład. Wytłumaczenie z pewnością by się jakieś znalazło. Z mieszanymi uczuciami, z obawą, ale i z zaciekawieniem Jej pocałunek ruszył na spotkanie. Najbardziej obezwładniała go myśl, że to spotkanie rodzinne. Sami obcy-Jego rodzina. W panice zapomniał, kto jest  kim. Przez głowę przelatywały imiona

Błękitny Generał

Generał Józef Haller de Hallenburg urodził się 13 sierpnia 1873 r. w majątku Jurczyce pod Krakowem. Należał, obok innych członków rodziny, do Sodalicji Mariańskiej oraz do Trzeciego Zakonu Świeckiego Franciszkańskiego (tercjarzy). Ojciec Hallera brał udział w powstaniu styczniowym, dziadek ze strony matki był kapitanem Wojska Polskiego w dobie powstania listopadowego. Studiował w austriackich szkołach wojskowych oraz przez 17 lat był żołnierzem Cesarstwa Austro Węgier gdzie dosłużył się stopnia kapitana. Od roku 1911 związany był z ruchem

Nadzieja

Drugą z trzech cnót teologicznych jest nadzieja. Według Katechizmu Katolickiego, nadzieja sprawia, że „dla zasług Jezusa Chrystusa oparci na dobroci, wszechmocy i wierności Boga, z ufnością oczekujemy żywota wiecznego i łask potrzebnych do jego osiągnięcia, bo Bóg obiecał żywot wieczny tym, którzy będą wykonywać dobre uczynki”.  Żywot wieczny jest naszym celem, jest szczęściem, do którego zostaliśmy stworzeni, które zostało dla nas przygotowane, którego oczekujemy i do którego dążymy. W drodze do tego celu cnota nadziei pozwala