Osiem myśli namiętnych

Zdaniem Ewagriusza z Pontu jest osiem głównych namiętnych myśli, które atakują dusze człowieka, odciągając ją od działania zgodnie ze swoją naturą. Są to: obżarstwo, pożądanie seksualne (nieczystość), chciwość, smutek, gniew (złość), acedia, próżność (szukanie ludzkiej chwały) i pycha. Nazywa je po grecku logismoi albo innym razem demonami co można przetłumaczyć właśnie jako myśli namiętne albo, używając języka współczesnej psychologii, jako „pragnienia kompulsywne”. Z tych ośmiu myśli namiętnych: Obżarstwo, nieczystość i chciwość rodzą

Mądrość światowa

Mądrość świata to całkowita uległość wobec zasad i mód świata; to nieustanne dążenie do wielkości i uznania; to nieustanne i sekretne poszukiwanie jego przyjemności i jego korzyści, nie w sposób ordynarny i krzykliwy, popełniając jakiś gorszący grzech, ale w sposób wyrafinowany, zwodniczy i dyplomatyczny; inaczej w oczach świata nie byłaby to mądrość, ale rozwiązłość. Mędrzec tego świata jest człowiekiem, który umie dobrze dbać o swoje sprawy i obrócić wszystko na swoją korzyść doczesną, choć pozornie wcale nie chce tego czynić; który zna sztukę maskowania

Wolność nauczania?

Jedną z trzech nowoczesnych swobód potępionych przez papieży jest wolność nauczania. Oburzajcie się teraz, naiwne dusze, wyzwolone umysły, które nie znacie samych siebie, z mózgi macie wyprane przez dwa stulecia kultury liberalnej! Tak! Przyznajcie, że nie jesteście w stanie wznieść się ponad to, że zupełnie tego nie rozumiecie: papieże potępiają wolność nauczania! Co za zaskoczenie! Co za skandal! Oto papież – i to jaki papież? Leon XIII, którego niektórzy nazywają liberałem – potępiał świętą i nietykalną wolność nauczania!

Świadomość łaski Bożej

Miejmy zawsze żywą świadomość prawdy, że znajdujemy się w stanie nadprzyrodzonym.  Gdyby trzeba było pokazać jedną tylko rzecz, która jest naszym szczególnym wstydem – na której wspomnienie powinniśmy rzucić się twarzą w proch – to byłoby nią z pewnością to, że po całych dniach żyjemy tak, jakby w ogóle nie było Ducha Świętego, jak gdybyśmy byli tymi Efezjanami, którzy zapytani przez Apostoła, czy otrzymali Ducha Świętego. Gdy uwierzyli, odpowiedzieli mu: Nawet nie słyszeliśmy, że jest jakiś Duch Święty (Dz 19,2).