Pochwała „Pozdrowienia anielskiego”

Pisze bł. Alan z la Roche: W kartuzji znajdującej się gdzieś w Anglii Jezus Chrystus nasz Pan raczył objawić się pewnemu pobożnemu człowiekowi, a teraz wiem, że w tym samym czasie trzem innym osobom, które wtedy spędzały noc na modlitwie, została objawiona ta sama rzecz przez św. Jana Ewangelistę, opiekuna Dziewicy Maryi i że jest to całkowicie pewne objawienie. Jego treść jest zaś następująca: Każdy ma codziennie przez piętnaście lat na cześć Najdroższej Krwi wylanej przez Pana pobożnie odmawiać

Odrzucenie „dobrych” uczynków

„Wszelka latorośl we mnie nie przynosząca owocu (Ojciec) odetnie ją.” O, cóż za straszna groźba! A czyż my na nią nie zasługujemy? I cóż znaczy to odcięcie, o którym mówi Chrystus Pan? Znaczy ono, że te dusze, które uporczywie odrzucają dobre natchnienia łaski Bożej, głuche są na wyrzuty sumienia, skarane będą tym, że Ojciec niebieski przestanie je nawiedzać pociągiem swej łaski i napomnieniem, „puści je aby szły drogą swoją”, drogą szeroką, którą wiodą namiętności, a którą świat ściele, drogą egoizmu

Jałmużnik Warszawy

Błogosławiony Adalbert (Wojciech) Kopliński urodził się 30 lipca 1875 roku w Debrznie, które wtedy należało do Cesarstwa Niemieckiego a dziś jest w województwie pomorskim. Jego ojciec Lorenz (czyli Wawrzyniec) Koplin był zgermanizowanym Mazurem wyznania katolickiego, natomiast matka była protestantką. Miał jedenaścioro rodzeństwa. W Debrznie ukończył gimnazjum i wstąpił do zakonu. W dzieciństwie poważnie zachorował i ślubował, że jeżeli wyzdrowieje to wstąpi do zakonu. Wybór jego padł na zakon Braci Mniejszych Kapucynów. W roku 1893

Pochwała Maryi

Ta dobra Matka zawsze przyjmuje, z czystej miłości, wszystko, co Jej oddajemy w depozyt; przyjąwszy zaś jako powiernica, jest zobowiązana prawne, na mocy umowy o depozycie, zachować to dla nas; podobnie jak ktoś, komu powierzyłbym w depozyt tysiąc złotych monet, byłby zobowiązany zachować je dla mnie, tak iż gdybym z powodu jego zaniedbania moje pieniądze zostały utracone, człowiek ten odpowiadałby za to przez prawem. Ale nie, Maryja nigdy nie straci z powodu zaniedbania tego, co zostało jej powierzone; prędzej przeminęłyby niebo i ziemia,