O herezji liberalizmu

Zarażony liberalizmem katolik zachowuje skarb swojej tolerancji i swojej miłości bliźniego dla zaprzysięgłych nieprzyjaciół Wiary, dla najbardziej heroicznych obrońców Wiary ma on natomiast jedynie sarkazm i obelgę. Nie ma zatem żadnego grzechu przeciwko miłości bliźniego w nazywaniu zła złem, jego autorów – podżegaczami, jego uczniów – złymi ludźmi, a wszystkich służących mu czynów, słów i pism – niegodziwymi, złymi i nikczemnymi. Różnica między katolikami a liberałami polega na tym, że patrzą oni na apostołów błędu

Zarządzanie przez strach

Ptasia grypa, świńska grypa, zmiękczenie mózgu(!), choroba szalonych krów to najbardziej znane i ogólnoświatowe obawy. Ostatnio dochodzi również strach przed zagrożeniem zewnętrznym, wojną. Ciekawym jest, że o epidemiach nie słychać. Jak na razie cicho jest również o molestowaniu dzieci, chociaż temat pojawia się i znika w zastanawiających sytuacjach. Do tych strachów zaliczyłbym jeszcze „sprawę małej Madzi”, „sprawę Olewnika”, a ostatnio Trynkiewicza. Dla mediów takie tematy są bardzo pożądane. Działają silnie na emocję odbiorcy, mocno

Życzenia Wielkanocne

Nie zna śmierci Pan żywota, chociaż przeszedł przez jej wrota Rozerwała grobu pęta ręka święta. Alleluja! Twój Adamie dług spłacony, okup ludzki dokończony; Wnijdziesz w niebo z szczęśliwymi dziećmi Twymi. Alleluja! Przez Twe święte zmartwychwstanie z grzechów powstać daj nam, Panie Potem z Tobą królowanie. Alleluja, Alleluja! Wielu łask Zmartwychwstałego Pana życzą Grażyna i Rafał Wielkanoc 2014

Słowo w ciszy

Ewangelia św. Jana zaczyna się: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo”. Słowo było początkiem i jest Bogiem, Ono jest najważniejsze. Słowo jest nadawane przez Nadawcę i musi być odebrane przez odbiorcę. Każdy z nas jest odbiorcą Słowa, nie tylko katolik, ale każdy człowiek. Aby odebrać Słowo należy się wyciszyć gdyż Bóg przemawia do nas w ciszy. Cisza jest Jego domeną, hałas zakłóca nam obraz Boga. Zgiełk i gwar powodują,

10 bajka – Opowieść o lesie, który się nie spotkał

Jej pocałunek wciąż jest oszołomiony. Sprawy toczą się tak szybko, że nie może nadążyć. Owszem, słyszał, jak Pan zapraszał Panią na wyjazd do Kazimierza, ale to było tak daaawno. Zapomniał o tym, a tu pośpiech, szykowanie, ranne wstawanie i w drogę. Jedynym pocieszeniem była bliskość Jego pocałunku. Rano był jednak tak śpiący, że odłożył powitanie, spotkanie i zabawę na później. I tak Jego pocałunek spał tak dobrze ukryty w brodzie Pana, że nie mógł go, mimo starań, dojrzeć. Zasnął słodko w oczekiwaniu na lepsze czasy.

Św. Jan od Krzyża do charyzmatyków i Odnowy w Duchu Świętym

Nigdy zatem nie powinna dusza ośmielać się pragnąć i dopuszczać do siebie tych objawień, choćby nawet były, jak mówię, od Boga. Gdyby bowiem pragnęła je przyjmować, spadnie na nią sześć przykrych następstw. Pierwsze: pomniejszy swoją wiarę, doświadczenie bowiem zmysłowe bardzo osłabia wiarę, ponieważ wiara, jak mówiliśmy, przekracza wszelkie odczucie zmysłowe. Nie zamykając oczu na te wszystkie rzeczy zmysłowe, pozbawia się środka zjednoczenia z Bogiem. Drugie: objawienia te nie odrzucone są przeszkodą dla ducha, bo na nich

Niedziela Palmowa

Niedziela Palmowa jak we fleszu zapowiada to, co wydarzy się w ciągu Wielkiego Tygodnia i zakończy Zmartwychwstaniem Pana Jezusa – czyli wykonaniem planu zbawienia ludzkości przez Syna Bożego. Symbolizuje nadejście Królestwa Niebieskiego i przedstawia jego Króla-Jezusa Chrystusa. Wkracza On wraz z orszakiem ludzi do Jerozolimy i jest witany przez rzesze zwykłych ludzi oddających mu cześć, rozścielających przed nim płaszcze i zerwane z drzew gałązki palmowe i oliwne. Król niebieski przybywa do narodu wybranego, do swojego Kościoła symbolizowanego przez Jerozolimę.

Święty Marek Ewangelista

Święty Marek, zwany także Janem (Dz 12, 12), był synem Marii, właścicielki jerozolimskiego domostwa, w którym zbierała się pierwotna gmina chrześcijańska i krewnym Barnaby (Kol 4, 10). Prawdopodobnie ochrzcił go sam św. Piotr Apostoł (l P 4,13). Wśród apostołów dojrzewał do pracy misyjnej. Praca ta pociągała go widocznie, ponieważ widzimy go najpierw u boku Pawła Apostoła w czasie jego pierwszej wyprawy misyjnej (Dz 13). Przeszli oni wtedy całą wyspą Cypr od Salaminy aż do Pafos

O grzechach naszych w Wielkim Poście

W małym drewnianym kościółku w Słopanowie w Wielkopolsce ujrzałam zabawną polichromię. W XVII wieku, gdy kościółek powstawał, malarz przedstawił diabła trzymającego lewą ręką za kołnierz karczmarkę a prawą zapisującego jej grzechy na wołowej skórze. Karczmarka trzyma kufel w swojej lewej ręce a nad nim wskazany został jej główny grzech. W mojej głowie natychmiast pojawiają się skojarzenia: – powiedzenie „I na wołowej skórze by tego nie spisał” oznaczające coś niekończącego się (najlepiej gdyby to nie była niekończąca się lista