Krzyż i my
Mądrość Przedwieczna, oczekując na wielki dzień swojego triumfu na sądzie ostatecznym, chce, by Krzyż był sygnałem, znakiem, bronią wszystkich jej wybrańców. Nie przyjmuje żadnego dziecka, które nie ma go za znak; nie przyjmuje żadnego ucznia, który nie nosi go na czole bez zawstydzenia, na sercu bez wstrętu, i na ramionach, nie ciągnąc go za sobą albo odrzucając (Mt 16,24;Łk 9,23). Nie przyjmuje żadnego żołnierza, który nie bierze go za swój oręż, by się bronić, atakować, by zwyciężać i miażdżyć wszystkich nieprzyjaciół i woła do nich:, ufajcie jam zwyciężył (J16.33), w tym znaku zwyciężysz. Ufajcie