Święta Anna

O św. Annie, matce Maryi i babci Jezusa Chrystusa, nie ma żadnej informacji w księgach Pisma Świętego. Ewangelie, Dzieje Apostolski jak i Listy milczą na jej temat. Informację o niej można znaleźć w apokryfach. Są to księgi, które nie są uznane przez Kościół Katolicki jako natchnione przez Ducha Świętego, ale zawierają informacje prawdziwe i przekazywane przez Tradycję Kościoła. Najwięcej informacji zawartych jest w Protoewangelii Jakuba i Ewangelii Pseudo-Mateusza.

s.AnnaŚwięta Anna urodziła się w Judei, w Betlejem był jej rodzinny dom. Rodzicami byli Natan i Maria – potomkowie królewskiego rodu Dawida. Była oddana na wychowanie do świątyni. W wieku lat 24 poślubiła Joachima, który również pochodził z rodu Dawida.

Anna była wzorem i przykładem dla innych małżonek. W „Żywotach” świętych pisze ks. Skarga „Oboje byli sprawiedliwymi przed Bogiem, zachowując rozkazanie Boże i chodząc w drodze pobożności. Na trzy części rozdzielili majętność swoją: jedną Kościołowi Bożemu i kapłanom dawali, drugą ubogim, a trzecią sami potrzeby swe opatrywali. Długo żyli bez potomstwa, żadnego owocem małżeństwa i dziatkami cieszyć się nie mogąc, przez co byli strapieni i smutni”. Przez dwadzieścia lat małżeństwa nie doczekali się ani syna, ani córki. Modlili się oboje gorliwie w intencji macierzyństwa gdyż wśród Żydów ówczesnych brak dzieci postrzegany był jako znak hańby i kary Bożej. Pewnego dnia udała się do ogrodu i tam płacząc modliła się: „Panie, Boże wszechmogący, który obdarzyłeś potomstwem wszystkie stworzenia, zwierzęta dzikie i domowe, gady, ryby, ptaki i wszystko to cieszy się ze swego potomstwa, dlaczego mnie jedną odsunąłeś od daru twojej łaskawości? Ty wiesz, Panie, że do początku małżeństwa złożyłam ślub, iż jeżeli dasz mi syna lub córkę ofiaruję je Tobie w twym świętym przybytku”. Wtedy ukazał się jej anioł i zapowiedziała narodzenie dziecka.

Według ogłoszonego 8 grudnia 1854 roku dogmatu poczęcie Najświętszej Maryi Panny było niepokalane. Było to zapowiedzią przyjścia Mesjasza na świat. Święta Anna poczęła Najświętszą Maryję Pannę bez zmazy grzechu pierworodnego.

s.Anna-2Gdy Maryja skończyła trzy lata została poświęcona Bogu i oddana do świątyni na naukę i przebywała tam do 12 roku życia. Według niektórych przekazów krótko po poślubieniu św. Józefa ojciec Najświętszej Maryi Panny Joachim zmarł, natomiast św. Anna dożyła do 80 roku życia i pochowana została blisko męża w Dolinie Jozafata.

Kult świętej Anny rozwijał się początkowo na Wschodzie. W roku 550 cesarz Justynian Wielki wzniósł kościół pod jej wezwaniem w Konstantynopolu. W Europie zachodniej na szeroką skalę kult upowszechnił się w XIII i XIV wieku za sprawą rycerzy powracających z wypraw krzyżowych.

Cześć oddawana św. Annie jest bardzo rozpowszechniona – tylko w samych Niemczech wystawiono kilkaset kościołów pod jej wezwaniem (w Westfalii – 70, w Bawarii – 48). w małym księstwie sabaudzkim w roku 1789 było 79 kościołów pw. Św. Anny. Jako swoją patronkę obrało ją pięć powstających zakonów żeńskich. W Jerozolimie kościół poświęcony św. Annie i św. Joachimowi wybudowali krzyżowcy w XII wieku na fundamentach wcześniejszej, bizantyńskiej bazyliki.

Kult św. Anny jest w Polsce również bardzo popularny. Wzniesiono ku jej czci 184 kościoły, wśród nich wyróżniają się z Warszawy oraz Katowic. O kościele św. Anny w Wilnie Napoleon miał powiedzieć, że również w Paryżu byłby klejnotem architektonicznym.

Szczególnym miejscem jej poświęconym jest Góra Św. Anny, gdzie w 2010 roku minęła 100.rocznica koronacji figury św. Anny Samotrzeciej, która słynie łaskami od ponad 500 lat. Najstarszym natomiast jest sanktuarium we wsi Święta Anna koło Częstochowy. Są też sanktuaria św. Anny w Smardzewicach koło Tomaszowa Mazowieckiego, w Lubartowie, w Sobótce koło Wrocławia.

s.Anna-3W dawnej Polsce były bardzo popularne bractwa pod wezwaniem św. Anny. Jednym z prężniejszych było bractwo powołane w XVI wieku za panowania Anny Jagiellonki i Stefana Batorego, którego zadaniem była walka z reformacją, pijaństwem oraz występkami. Przyjmowano do niego osoby o nieposzlakowanej opinii – do członków bractwa należeli m in. kanclerz Jan Zamojski i król Zygmunt III Waza.

W Kościele Katolickim wspomnienie św. Anny obchodzone jest 26 lipca.

Imię Anna (hebr. hanna znaczy – łaska, wdzięk), jest jednym z najpopularniejszych imion w Polsce. Św. Anna jest patronką matek, kobiet rodzących, wdów, żeglarzy, ubogich oraz szkół chrześcijańskich. Patronuje też rodzinom i wychowaniu w rodzinach pokazując w przedstawieniu z Maryją i Jezusem ciągłość pokoleń i jej wagę w procesie kształtowania dzieci..

W ikonografii ukazywana jest najczęściej z Najświętszą Marią Panną jako dziewczynką, którą uczy czytać lub jako tzw. św. Anna Samotrzeć – z Maryją dziewicą i małym Jezusem. Staropolskie słowo „samotrzeć” oznacza właśnie „we troje”.

Boże, który błogosławioną Annę przez nadane jej łaski uczyniłeś godną rodzicielką Matki jednorodzonego Syna Twego, dozwól, niech obchodząc Jej uroczystość, uczuwamy skutki Jej opieki. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi. Amen.

 

PIERWOTNIE TEKST BYŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W LIPCU-SIERPNIU 2015 ROKU.

Święty Jan z Dukli

Jan z Dukli urodził się około 1414 roku w południowej części Dukli na tzw. Wyższym Przedmieściu przy ul. Kaczyniec. Rodzice jego byli średnio zamożnymi mieszczanami, których było stać na posłanie syna na nauki. Uczył się w nieodległym Krośnie oraz w Akademii Krakowskiej. Wśród kolegów szkolnych byli późniejsi święci: Jan Kanty oraz Szymon z Lipnicy.

Po ukończeniu nauki chcąc poznać wolę Bożą osiadł nieopodal Dukli w lesie pod górą Cergową. Pobudował tam kapliczkę ku czci Matki Bożej i surową ascezą umartwiał w sobie resztki przywiązań do rozkoszy ówczesnego świata. Prawdopodobnie w roku 1440 postanawia wstąpić do zakonu franciszkanów w Krośnie. Po uzyskaniu święceń zostaje kaznodzieją, który to urząd przypadał jedynie najbardziej uzdolnionym z braci, według zaleceń św. Franciszka. Zdobył uznanie jako kaznodzieja i dobry przewodnik dusz ukazujący w sakramencie pokuty Boże miłosierdzie. Kilkukrotnie był wybierany na gwardiana, czyli przełożonego klasztorów w Krośnie i we Lwowie. Piastował również urząd kustosza kustodii ruskiej z siedzibą we Lwowie.

W 1461 roku pojawili się we Lwowie bernardyni należący do rodziny zakonów franciszkańskich. Wrócili oni do surowej i bardziej ascetycznej, pierwotnej reguły św. Franciszka.

Święty Jan z Dukli pragnąc żyć w ubóstwie i możliwie wiernie naśladować św. Franciszka wstąpił do bernardynów w 1463 roku. Z zachowanych informacji wynika, że nie pełnił w tym zakonie żadnych funkcji, był szczęśliwy mogąc pracować jako spowiednik i kaznodzieja. Kronikarz zakonny o. Jan z Komorowa podaje, że gdy Jan z Dukli pierwszy raz usłyszał czytaną przy wspólnym stole bernardyńską regułę zakonną, rzewnie zapłakał. Tenże kronikarz pisze: „Przebywając w chórze okazywał wielką gorliwość w modlitwie i kilkakrotnie w ciągu dnia odmawiał Oficjum o Błogosławionej Dziewicy Maryi”, oraz „niekiedy znajdowano go w nocy na modlitwie zalanego łzami. Zdarzało się to najczęściej wtedy, gdy wszyscy bracia pogrążeni byli w głębokim śnie”.

Pytany przez młodych współbraci, która droga jest lepsza: życie w pustelni czy w zgromadzeniu zakonnym, takiej udzielił odpowiedzi:

„Co do mnie, nieskończenie dziękuję Bogu, że mnie do zakonu powołać raczył. Życiu pustelniczemu brakuje wielu (w org. schodzi na wielu) pomocy duchownych, które tylko we wspólnem, zakonnem pożyciu znaleźć można. W życiu na pustyni dwie wielkie niedogodności napotyka człowiek: jedna, że gdy mu brak będzie (w org. schodzić będzie na) jakiej cnoty, o tem nikt go nie ostrzeże, i w wadach swoich leżeć może na zawsze; druga że oprócz bogomyślności i umartwień ciała, w innych cnotach niełatwo się wyćwiczy, bo skądże nabędzie pokory, kiedy nie będzie tam nikogo, kto by go upokarzał? Skądże cierpliwości, jeśli nie napotyka prześladowców albo złośliwych języków, które mu przycinają? Ale przede wszystkiem jakże on nabędzie wielkich zasług posłuszeństwa, kiedy przełożonego nad sobą nie ma. Pozostawmy tamte drogi dla małej liczby szczególnie do tego wybranych przez Boga, a sami trwajmy w powołaniu, do którego nas zawezwać raczył”.

Psalmy brewiarzowe odmawiał z pamięci, przechadzając się pomiędzy stallami, aby przezwyciężać senność. Miał szczególne nabożeństwo do Matki Bożej, wyrazem tego było odmawianie nawet kilka razy dziennie Godzinek ku Jej czci. Swój wolny czas spędzał na wykonywaniu różnych posług w ogrodzie czy też w kuchni klasztornej.

j-z-DukliHistoria przekazała nam wiele historii z życia św. Jana z Dukli, a wśród nich piękną opowieść o cnocie posłuszeństwa. Było to w Krośnie, gdy już był zwolniony z obowiązków gwardiańskich. Postanowił w każdej rzeczy pytać o wolę i rozkaz swoich przełożonych. Pewnego dnia, gdy już ubrany w ornat z kielichem w ręku wychodził do Mszy św., zauważył przełożonego w zakrystii. Zwrócił się z pokornym pytaniem o ołtarz, przy którym ma składać Ofiarę: „Dokąd, Ojcze, każesz mi iść za Mszą świętą?”. Przełożony zajęty pilnymi sprawami i zamyślony zbył go niecierpliwie – „do Lwowa!” (ok. 170 km). Święty Jan nie widząc w tym nic nadzwyczajnego skłonił się, wyszedł z zakrystii, przeszedł przez kościół, wyszedł na ulicę i udał się w kierunku Lwowa. Po godzinie drogi był już w Komborni (ok. 10 km) gdzie zatrzymał się na odpoczynek. Nie chcąc łamać postu eucharystycznego jedynie obmył twarz w wodzie nad strumykiem. Nagle poczuł się uniesiony w górę – dwaj młodzieńcy niewypowiedzianej urody na skrzydłach unieśli go w kierunku Lwowa. W okolicach Prałkowic pod Przemyślem pobłogosławił rolnikom pracującym na polu, którzy w zdumieniu i zachwycie upadli na kolana na taki widok. Święty Jan z Dukli posłuszny otrzymanemu rozkazowi tego dnia odprawił Mszę św. we Lwowie.

Źródło św. Jana z Dukli jest do dzisiaj w Komborni i słynie ze swoich właściwości leczniczych.

28 września 1484 roku Jan z Dukli zmarł we Lwowie. Już za życia był traktowany jak święty a kult jego z chwilą śmierci przybrał na sile. To jemu przypisywano ocalenie miasta w 1648 roku: „Ten niespodziewany odwrót nieprzyjaciela, a z nim ocalenie miasta, przypisywano cudowi i opowiadano, że Chmielnicki i Tuhaj-bej ujrzeli w chmurach wieczornych nad klasztorem Bernardynów postać zakonnika klęczącego z wzniesionymi rękami i widokiem tym przestraszeni dali znak do odwrotu. OO. Bernardyni uznali, że to był błogosławiony Jan z Dukli; toteż po opuszczeniu Lwowa przez kozaków, całe miasto udało się do jego grobu z procesyją, złożyło na jego grobie koronę, a w następnym roku wystawiło przed kościołem Bernardynów kolumnę, która do dziś dnia istnieje”. Po 1945 roku rzeźbę Jana z Dukli usunięto z kolumny zastępując ją kamienną wazą.

W 1733 r. papież Klemens XII ogłosił Jana z Dukli błogosławionym, a papież Jan Paweł kanonizował go w 1997 roku. Jest św. Jan z Dukli patronem Korony Królestwo Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, Lwowa oraz rycerstwa polskiego. Czczony jest także przez Ormian oraz wyznawców prawosławia. Do jego grobu pielgrzymowali: Zygmunt III Waza, Władysław IV, Jan Kazimierz, Michał Korybut Wiśniowiecki i Jan III Sobieski, a także hetmani Stanisław Żółkiewski i Jan Zamoyski.

Od 1945 roku jego relikwie były przechowywane w Rzeszowie, a w 1974 roku zostały przeniesione do kościoła OO. Bernardynów w Dukli.

Na pamiątkę 600.lecia urodzin ubiegły, 2014 rok, był ogłoszony przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej Rokiem św. Jana z Dukli.

 

PIERWOTNIE TEKST BYŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W PAŹDZIERNIKU 2015 ROKU.

Św. Paweł z Tarsu

Zakres działania św. Pawła jak i jego znaczenie dla rozwoju chrześcijaństwa jest nieoceniony. O nim samym powstało kilka książek i zapewne nie zostało tam wszystko ujęte.

Jest św. Paweł autorem 13 listów, które wchodzą w skład Nowego Testamentu, zwany jest Apostołem Narodów a również Apostołem Pogan.

Urodził w ok. 5-10 roku w Tarsie jako Szaweł, zginął ścięty mieczem w Rzymie w 64 lub 67 roku po narodzeniu Chrystusa. Sam o sobie tak pisze: „Obrzezany w ósmym dniu, z rodu Izraela, z pokolenia Beniamina, Hebrajczyk z Hebrajczyków, pod względem stosunku do Prawa faryzeusz” (Flp 3,5); urodzony w Tarsie, w Cylicji (Dz 22,3). O jego dzieciństwie nic nie wiemy. Wiadomo, że studiował prawo oraz nauki proroków jak i historię narodu żydowskiego. Jako faryzeusz studiował w Jerozolimie: „Wychowałem się jednak w tym mieście, u stóp Gamaliela otrzymałem staranne wykształcenie w Prawie ojczystym” (Dz 22,3). Według apokryfu „Dzieje Pawła”, był on „człowiekiem małego wzrostu, łysym, z nieco wygiętymi w łuk nogami, wystającymi kolanami, dużymi oczami, złączonymi brwiami i lekko spłaszczonym nosem”. Ten nie bardzo pochlebny portret autor uzupełnia informacją, że oblicze jego pełne było łaski; czasami postać przypominała bardziej anioła niż człowieka. Można przyjąć za pewnik, że nie poznał Jezusa Chrystusa gdy żył On na ziemi, ani nie był świadkiem Męki na Kalwarii.pawel-z-Tarsu

Faryzeusz Szaweł uznał naukę Jezusa za herezję i zwalczał ją z niezwykłą gorliwością: „Z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem Go zniszczyć” (Ga 1,13-14). Był jeszcze za młody by czynnie uczestniczyć w kamieniowaniu św. Szczepana, dlatego też przytrzymywał szaty egzekutorów. Następnie postanawia udać się do Damaszku dokąd uciekali z Jerozolimy przed prześladowaniami chrześcijanie. Ok. 18 km od celu, na równinie, w południe oślepiony nagłą jasnością pada na ziemię. Usłyszał poruszający głos: „Szawle, Szawle, dlaczego mnie prześladujesz”? Leżąc na ziemi widział postać Jezusa Chrystusa w pełnym majestacie. Zadał pytanie ”Kto jesteś, Panie? Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz”. Przeczuwał jaka będzie odpowiedź i nie mylił się, wszystko stało się jasne. „Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział” (Dz 9,1-8).

Po tym wydarzeniu zmienia imię na Paweł i najprawdopodobniej przez trzy lata przebywa w samotności na pustyni. Po tym czasie udaje się do Jerozolimy by poznać i spotkać się ze św. Piotrem. Chrześcijanie znali jego dotychczasowe działania, dlatego też stronili od niego, jedynie św. Józef Barnaba przyjął go do siebie. Św. Paweł zaczął głosić, że Jezus jest zapowiadanym przez proroków Mesjaszem. Droga, którą miał kroczyć nie była łatwa, jak sam mówi: „Przez Żydów pięciokrotnie byłem bity po czterdzieści razów bez jednego. Trzy razy byłem sieczony rózgami, raz kamienowany, trzykrotnie byłem rozbitkiem na morzu, przez dzień i noc przebywałem na głębinie morskiej” (2 Kor 11, 24-25) oraz jak podaje św. Klemens, siedem razy był w więzieniu. Odbył trzy podróże misyjne, pokonując ok. 16 tys. km, najczęściej statkiem.

Antiochia Syryjska była miejscem skąd wyruszał na misje św. Paweł. Pierwszą podróż misyjną odbył ze św. Barnabą oraz św. Markiem Ewangelistą na Cypr a następnie drogą morską do Azji Mniejszej – do Attali i Perge w Pamfilii. Następnie do Pizydii i Lykonii, dotarli do Ikonium, Antiochii Pizydyjskiej, Listry i Derbe skąd powrócili do domu. Nauczali, nawracali oraz zakładali struktury kościelne w tych miastach. W Ikonium św. Paweł spędził prawdopodobnie jeden pełny rok. W Listrze został obrzucony kamieniami i na wpół martwy porzucony za miastem.

podroze-pawlaPodróż ta trwała prawdopodobnie około 4 lat. Około roku 49 w Jerozolimie odbył się pierwszy sobór, na którym obecny był św. Paweł. Zebranie to dotyczyło przestrzegania prawa żydowskiego przez pogan przyjmujących chrzest. Wydarzenie to opisane jest w Dziejach Apostolskich w 15 rozdziale.

W latach 50-52 odbył św. Paweł drugą wyprawę misyjną. Przemierzył Syrię i Cylicję by dotrzeć do chrześcijańskich gmin z pierwszej podróży – Derbe i Listry. Następnie przez Frygię, Centralną Anatolię, Myzję(ze stolicą w Pergamonie) dotarł do Aleksandrii na terenie Troady. Drogą morską dotarł na grecką wyspę Samotraki. Dalsza droga wiodła przez Saloniki do Berei, Aten i Koryntu. W drodze powrotnej do domu zatrzymał się jeszcze w Efezie.

Trzecia podróż misyjna była najdłuższa, trwała 5 lat. Wyrusza w roku 53 po narodzeniu Chrystusa do Galacji i Frygii a następnie odwiedza Efez, gdzie przebywał dwa lata. Następnie udaje się do Koryntu a później do Macedonii i Grecji. W powrotnej drodze odwiedza Milet i udaje się do Jerozolimy.

W Jerozolimie zostaje rozpoznany przez wrogich mu Żydów i uwięziony. W więzieniu przebywał dwa lata najpierw w Jerozolimie a następnie Cezarei Nadmorskiej. Na jego prośbę zostaje odesłany do Rzymu gdzie ma stanąć przez Trybunałem Cesarskim. W trakcie podróży statek ulega katastrofie podczas burzy a rozbitkowie cudem docierają do Malty. Dociera pod eskortą do Rzymu i wyrokiem sądu Cezara zostaje skazany na trzy lata aresztu domowego.

Drugi raz stanął przez sądem cesarskim w roku 67 w trakcie prześladowań za Nerona. Miał świadomość tego, co go czeka. „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary dochowałem. Na koniec odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi wręczy Pan, sprawiedliwy Sędzia” (2 Tm 4,7).

Dzieje Apostolskie opisują działalność i podróże misyjne św. Pawła. Jest on również autorem 13 listów należących do kanonu Nowego Testamentu. Listy św. Pawła nawiązują ściśle do określonych spraw lub zagadnień jakie w danej chwili pojawiały się w kościołach i na tej podstawie prezentowana jest głęboka nauka dogmatyczna i moralna. Styl Apostoła jest niezwykle żywy i osobisty, myśli wprost tłoczą się pod pióro. Mimo tego daje się odróżnić myśl główną, do której autor powraca, jak i granice, których nie przekracza. Listy są najpełniejszym wykładem i komentarzem Ewangelii; pisane były w języku greckim.

pawel-z-Tarsu-2Jako obywatel rzymski nie był męczony ani torturowany. Został ścięty mieczem poza miastem najprawdopodobniej dnia 29 czerwca 67 roku . Pochowany został przy drodze ostyjskiej. W IV wieku cesarz Konstantyn Wielki postawił w miejscu pochówku Bazylikę św. Pawła za Murami.

Atrybutami jego są: baranek, koń, kość słoniowa, miecz. Jest patronem licznych zakonów, Awinionu, Berlina, Biecza, Frankfurtu nad Menem, Poznania, Rygi, Rzymu, Saragossy oraz marynarzy, powroźników, tkaczy.

 

 

PIERWOTNIE TEKST BYŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W CZERWCU 2015 ROKU.

Duszochwat – łowca dusz i apostoł Pińszczyzny

Przyszły patron Polski urodził w 1591 roku, najprawdopodobniej w Strachocinie k. Sanoka, przypuszczalnie 31 listopada. Ród Bobolów pieczętował się herbem Leliwa i należał do jednych z najstarszych w Polsce. Spotykamy jego przedstawicieli na Śląsku i w Małopolsce. W latach 1606-1611 uczył się mały Andrzej w gimnazjum jezuickim zapewne w Braniewie. Zdobył wtedy doskonałą znajomość języka greckiego, co wykorzystał później w pracy misyjnej i dyskusjach z teologami prawosławnymi. W roku 1611 wstępuje do zakonu jezuitów w Wilnie i po dwóch latach składa śluby zakonne. Studiuje razem z późniejszym księdzem Marcinem Sarbiewskim, poetą zwanym sarmackim Horacym. W marcu 1622 roku otrzymuje święcenia kapłańskie i rozpoczyna pracę w Nieświerzu. Pełni funkcję rektora kościoła, jest kaznodzieją, spowiednikiem, misjonarzem ludowym i prefektem młodzieży. bobolaJako misjonarz obchodzi wioski, chrzci, udziela sakramentu małżeństwa, zażegnuje waśnie i sąsiedzkie spory. W Połocku jest moderatorem Sodalicji Mariańskie wśród młodzieży. W 1636 roku zostaje mianowany kaznodzieją Warszawy. W następnym roku jest znowu w Połocku a w latach 1638-1642 w Łomży. W latach 1646-1652 pracuje przy kościele św. Kazimierza w Wilnie.

Święty Andrzej Bobola jest autorem ślubów króla Jana Kazimierza złożonych 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej.

Od roku 1652 pracuje na Polesiu. Terenem jego działalności misyjnej był obszar pomiędzy Pińskiem a Janowem Poleskim (oba miasta na terenie dzisiejszej Białorusi).

Od roku 1654 trwa wojna z Rosją, którą wspierają wojska kozackie pod dowództwem Bohdana Chmielnickiego. Wojna ma nie tylko polityczne oblicze, Rosja występuje w „obronie” prawosławia na terenach Rzeczpospolitej. Pińszczyzna jest obszarem, w którym prawosławni są w sporej ilości. To oni nazwali św. Andrzeja Bobolę duszochwatem czyli łowcą dusz, gdyż wielu prawosławnych przyjęło katolicyzm pod wpływem jego nauk.

W maju 1657 roku oddział kozacki Jana Lichego zajął Pińsk, dnia 15 maja został przez nich ujęty o. Maffon, współpracownik ks. Boboli, znęcając się i torturując w końcu go zamordowano. Św. Andrzej schronił się w odległym o 30 km Janowie Poleskim. Następnego dnia oddział kozacki schwytał Bobolę we wsi Peredił. Namowami i groźbami próbowali zmusić jezuitę do wyparcia się wiary katolickiej. bobola-2Kiedy spotkała ich kategoryczna odmowa, upletli z gałązek wierzbowych rodzaj korony cierniowej i włożyli na głowę kapłana, ściskając coraz silniej tak by jednak nie pękła. Następnie przywiązanego do słupa zaczęli bić nahajkami. Bicie po twarzy spowodowało wybicie kilku zębów, palce broczyły krwią po wyrwanych paznokciach. Oprawcy postanowili doprowadzić św. Andrzeja do swojej starszyzny w Janowie Poleskim. Obwiązali Bobolę sznurami a dwa końce przytroczyli do siodeł i powlekli go między końmi, poganiając lancami i zadając dwie rany w łopatki.

Zawleczono go do pobliskiej rzeźni, rozłożono na stole i zaczęto tortury od przypalania ogniem. Następnie w miejscu tonsury na głowie wycięto skórę do gołej kości, na plecach wycięto skórę w kształcie ornatu a powstałe rany przysypano sieczką. Później zostały odcięte, wargi, nos oraz wyłupione jedno oko. Wyjąc i jęcząc z bólu św. Andrzej wzywał imienia Jezus, co rozwścieczyło oprawców i przebili mu kark, zrobili otwór i wyrwano język u samej nasady. W końcu został powieszony głową w dół i herszt oprawców uderzeniem szabli zakończył tę męczarnie – był 16 maja 1657 roku.bobola-3

Do Janowa zbliżał się oddział polskich wojsk, dlatego Kozacy wycofali się pozostawiając ciało. Był to dzień targowy, w mieście było wielu ludzi i było wielu świadków męczarni świętego Boboli. Przybyli jezuici zabrali ciało zamęczonego współbrata i pochowali je w podziemiach kościoła w Pińsku. Z uwagi na niespokojne czasy po latach zapomniano o miejscu pochówku.

W roku 1702 rektorowi kościoła w Pińsku ukazał się św. Andrzej i obiecał szczególną opiekę pod warunkiem odnalezienia trumny i umieszczenia jej w oddzielnym miejscu. Usilne poszukiwania doprowadziły po trzech dniach do sukcesu. Odnaleziono trumnę ze zwłokami i z wielką uwagą i starannością odkryto wieko. Mimo spoczywania w wilgotnej ziemi ciało zachowało giętkość, nie uległo rozkładowi. Ubranie w którym był pochowany zbutwiało, natomiast ciało zachowało się w doskonałym stanie. W roku 1730 poddano ciało św. Andrzeja badaniom lekarskim i stwierdzono jego miękkość i giętkość oraz zakrzepłą, krew która nie uległa rozkładowi i zepsuciu. Uznano to za cud by ciało dochowało się w takim stanie przez ponad 70 lat.

Od połowy XVIII wieku trwały starania o beatyfikację Andrzeja Boboli. Prośby do Rzymu zanosili królowie, biskupi, możnowładcy oraz sami jezuici. Różne trudności i przeszkody spowodowały, że dopiero 30 października 1853 nastąpiła beatyfikacja. Kanonizacja św. Andrzeja Boboli nastąpiła 17 kwietnia 1938 roku w święto Zmartwychwstania Pańskiego.

Na początku XIX wieku jezuici przenieśli relikwie św. Andrzeja z Pińska do Połocka. W Połocku przebywały do czasu rewolucji sowieckiej. Po rewolucji zostały przeniesione do Moskwy do muzeum medycznego. Dzięki staraniom papieża Piusa XI w roku 1924 zostały przekazana Watykanowi i umieszczone w jezuicki kościele Il Gesu w Rzymie. W roku 1938 zostały uroczyście przewiezione do Polski, specjalnym pociągiem. Trasa wiodła przez wiele miast polskich (Kraków, Poznań i ostatecznie Warszawa) i spoczęły w kościele jezuitów na ul. Rakowieckiej w srebrno-kryształowej trumnie-relikwiarzu.

Z okazji 300-letniej rocznicy śmierci św. Andrzeja Boboli dnia 16 maja 1957 papież Pius XII wydał osobną encyklikę Invicti Athletæ Christi (Niezwyciężony bohater Chrystusowy), wychwalającą cnoty tego wielkiego męczennika.

bobola-4Św. Andrzej Bobola przedstawiany jest w stroju jezuity z szablami wbitymi w kark lub jako wędrowiec. Od 2002 jest drugorzędnym patronem Polski. Jest także patronem archidiecezji warszawskiej, białostockiej i warmińskiej oraz kolejarzy. Jest również patronem miasta Czechowice-Dziedzice i jego postać umieszczona jest w jego herbie. Kult Świętego jest nadal bardzo żywy. Na zdjęciu przydrożna figura św. Andrzeja Boboli koło miejscowości Rychwał w Wielkopolsce.

 

 

 

PIERWOTNIE TEKST BYŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W MAJU 2015 ROKU.

Święty Wojciech – pierwszy patron Polski

Święty Wojciech biskup urodził się w 956 roku w Libicach w państwie czeskim. Zginął, zamordowany w 997 roku w Świętym Gaju w okolicach dzisiejszego Pasłęka lub Tenkit, obecne Letnoje na terenie Obwodu Kaliningradzkiego. Pochodził z możnego rodu Sławnikowiców spokrewnionego z dynastią saską rządzącą wówczas w Niemczech, matka zaś przypuszczalnie pochodziła z panującego w Czechach rodu Przemyślidów. Wojciech był przedostatnim z siedmiu synów księcia Sławnika.

W 968 roku papież Jan XIII ustanowił metropolię w Magdeburgu jako biskupstwo misyjne, pierwszym jej arcybiskupem został św. Adalbert z Magdeburga. Pod jego opiekę został wysłany Wojciech w wieku lat 16 by kształcić się w szkole katedralnej. Tam przyjął sakrament bierzmowania i w dowód wdzięczności dla metropolity przybrał imię Adalbert, i pod tym imieniem figuruje w późniejszych dokumentach oraz znany jest i czczony w Europie.

Po 10 latach nauki powraca do Pragi w 981 roku, a rok później po śmierci biskupa Dytmara, wybrany zostaje na jego następcę. Dopiero dnia 29 czerwca 983 zostaje konsekrowany i jest pierwszym biskupem narodowości czeskiej w Czechach, ma wtedy 27 lat.s.wojciech

Sytuacja Kościoła w Czechach nie była wtenczas łatwa. W dużej mierze był on uzależniony od władcy jak i od możnych. Również duchowni sprawiali bardzo wiele kłopotów, nie podporządkowując się zasadom życia wspólnotowego. Nie liczono się ze świętami ani postami, łamanie przykazań a zwłaszcza ślubu czystości było bardzo częste. Możni zrazili się do Wojciecha przypominaniem, że wielożeństwie to grzech jak i małżeństwa między bliskimi krewnymi. Po pięciu latach opuszcza on Pragę i udaje się do metropolii w Moguncji a następnie do Rzymu. Razem z przyrodnim bratem bł. Radzimem wyruszają w pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Po spotkaniu słynnego mnicha bazyliańskiego Nila i za jego wskazówką udają się do benedyktynów w Rzymie i tam składają profesję zakonną w Wielką Sobotę 990 roku. Zachowane żywoty podkreślają, że św. Wojciech z wielką pokorą wypełniał wszystkie obowiązki zakonne. Przez trzy lata obaj bracia przebywali w tym klasztorze.

Po śmierci biskupa Miśni Falkolda w 992 roku, papież nakazał Wojciechowi powrót do Pragi. Św. Wojciech zajął się budową nowych kościołów i klasztorów oraz wprowadzeniem dziesięciny aby Kościołowi w Czechach zapewnić stały dochód. Wysłał misjonarzy na Węgry jak i sam tam się udał.

Boże plany wobec świętego Wojciecha były inne. Na dworze książęcym przyłapano kobietę z możnego rodu Werszowców na cudzołóstwie, którą mąż zamierzał ukarać śmiercią. Kobieta ta schroniła się u biskupa Pragi, który udzielił jej azylu w klasztorze benedyktynek. Zabójcy napadli na klasztor, wywlekli tę kobietę i zamordowali na miejscu. Bp. Wojciech zabójców obłożył klątwę kościelną. Ród Werszowców w akcie zemsty i odwetu napadł na rodzinny gród św. Wojciecha Lubice i zamordował jego czterech braci wraz z całymi rodzinami. W takiej sytuacji Wojciech zmuszony jest do ponownego opuszczenia Pragi. W roku 996 św. Wojciech dostaje zgodę i udaje się na tereny Polski by podjąć się pracy misyjnej wśród pogan.

Bolesław Chrobry przydziela mu do ochrony trzydziestu żołnierzy i zgodnie z jego prośbą wysyła do pogańskich Prus. Wiosną 997 roku głosi Ewangelię Pomorzanom w Gdańsku i następnie udaje się w dalszą drogę. Oddala żołnierzy aby nie podważać misyjnego i apostolskiego charakteru wyprawy. Ze św. Wojciechem był jego brat Radzim-Gaudenty oraz subdiakon Benedykt. Miejsce Męczeńskiej śmierci bp Wojciecha nie jest pewne, możliwe że było to okolicach Elbląga lub też dalej na północ, natomiast znana jest dokładna data – było to 23 kwietnia 997 roku. Pierwszy cios został zadany przez pogańskiego kapłana, następnie przebity został sześcioma włóczniami. Na koniec odcięto św. Wojciechowi głowę i wbito ją na żerdź.drzwi-g

Bolesław Chrobry uroczyście sprowadził ciało męczennika do Gniezna, wykupując je od Prusów na wagę złota. Złożone zostało z wielką czcią na ołtarzu, który przyozdobiony został złotymi płytami w antepedium oraz po obu bokach.

Potraktowanie ciała św. Wojciecha w ten sposób można przyjąć jako pierwszy przejaw kultu świętego, mimo tego, że oficjalnie kult zatwierdzony został dwa lata później. Wieść o śmierci bp Pragi w dalekich Prusach szybko dotarła do świata chrześcijańskiego. Cesarz Niemiec Otto III w październiku 997 założył klasztor w Akwizgranie pod jego wezwaniem, a niebawem w czasie wyprawy do Włoch i Rzymu funduje kościoły na wyspie rzeki Tybr w Rzymie i w Subiaco oraz klasztor pod Rawenną. W roku 1000 cesarz Niemiec nawiedza grób św. Wojciecha, jest on pierwszym z licznych pielgrzymów-władców, którzy modlili się przy grobie męczennika.

U grobu św. Wojciecha książę Władysław Herman ułaskawił syna za bunt przeciwko prawowitemu władcy. Do Grobu św. Wojciecha w pielgrzymce pokutnej udał się Bolesław Krzywousty w 1113 roku, po zabójstwie brata. Książę Bolesław Pobożny był dziesięciokrotnie z pielgrzymką w Gnieźnie a Przemysł II, siedmiokrotnie przed koronacją królewską. W roku 1410 król Władysław Jagiełło przybył do Gniezna po zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem. Ostatnie 18 km drogi z Trzemeszna przebył pieszo. U Grobu św. Wojciecha jak wotum złożył ołtarzyk polowy, który zdjęto z piersi poległego wielkiego mistrza krzyżackiego Ulricha von Jungingena. Wśród pielgrzymów był również król Jan Olbracht, a ostatnim monarchą był Zygmunt III, który wraz z rodziną przybył w 1623 roku do relikwii świętego.

Znalazłem 150 parafii pod wezwaniem św. Wojciecha oraz 75 świątyni gdzie jest on patronem. To pokazuje jak popularnym świętym jest pierwszy z patronów Polski. Jest on również patronem Czech i Węgier. Wspomnienie liturgiczne obchodzimy 23 kwietnia, natomiast w polskim Kościele dodatkowo 20 października obchodzona jest uroczystość „Translatio sancti Adalberti”, translacja relikwii. W tych dniach, w kościołach polskich, odczytywane jest życie i cuda świętego Wojciecha.

Święty przedstawiany jest w stroju biskupim, w paliuszu, z pastorałem. Jego atrybuty to także orzeł, wiosło oraz włócznie, od których zginął.

 

PIERWOTNIE TEKST BYŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W KWIETNIU 2015 ROKU.

Święty Patryk – pierwszy misjonarz

Prawie wszystkie daty dotyczące życia św. Patryka należałby poprzedzać określeniem – około. Jedno nie ulga wątpliwości – żył i nawracał Irlandię i jest dla mieszkańców Zielonej Wyspy patronem, wzorem i duchowym ojcem. Zmarł 17 marca 461 roku w Armagh, w którym założył katedrę i klasztor. Urodził się w 385 lub 389 roku na terenach dzisiejszej Walii. Z pochodzenia był Brytem i nosił imię Sucat. W wieku 16 lat został porwany i sprzedany jako niewolnik. Porywaczami byli Irowie zamieszkujący Irlandię. Z napisanych dużo później „Wyznań” możemy poznać życie przyszłego świętego i misjonarza Zielonej Wyspy. Przebywając w niewoli miał za zadanie paść bydło. Samotność oraz zdanie na własne siły spowodowały mocne zwrócenie się do Boga. „Moim codziennym zajęciem było doglądanie stada i modliłem się bez przerwy od świtu do zmierzchu. Umiłowanie Boga i bojaźń Boża otaczały mnie coraz silniej, a we mnie rosła wiara i budził się Duch, aż doszło do tego, że odmawiałem sto modlitw dziennie, a po zapadnięciu zmroku prawie tyle samo, nawet kiedy przebywałem w lesie lub na górskim szczycie. Budziłem się przed świtem i znów się modliłem, czy to śnieg, czy mróz, czy deszcz, i nie było we mnie śladu owej opieszałości, której doświadczam teraz, bo Duch we mnie był wtedy żarliwy”. Po sześciu latach udaje mu się uciec do portu, dostać na statek i dopłynąć na kontynent. Chciał wracać do swojego domu rodzinnego, ale we śnie usłyszał wezwanie aby wrócił do Irlandii i tam głosił wiarę w Chrystusa. Podjął naukę m.in. w Auxerre w Burgundii u św. Germana, przebywał w Italii jak i na wyspach morza Tyrreńskiego. W tym czasie zmarł s.Patrykśw. Palladiusz, misyjny biskup Irlandii i zapadła decyzja aby Patryka wysłać na jego miejsce. Na biskupa zostaje wyświęcony przez papieża i w roku 432 udaje się ponownie do Irlandii.

Od czasów św. Piotra oraz św. Tomasza Apostoła misjonarza Indii jest to pierwszy misjonarz działający poza strefą wpływu państwa rzymskiego czy też wpływów cywilizacji greckiej. W pierwszych prawie czterech stuleciach chrześcijaństwa nie było misjonarzy. Święci działali w miejscu swojego zamieszkania, wśród rodziny, sąsiadów, znajomych, najbliższego otoczenia. Nie opuszczali granic Cesarstwa Rzymskiego. Święty Patryk sam o tym tak mówi: „Głosiłem Ewangelię aż do punktu, poza którym nie ma nikogo”.

W ówczesnej Irlandii nie było miast takich jak w Cesarstwie, dlatego też św. Patryk zakładał wspólnoty mnisze, klasztory i opactwa, do których dołączali później księża wywodzący się z miejscowej ludności.

Św. Patryk, będąc w niewoli, poznał język i zwyczaje mieszkańców i mógł to wykorzystać w pracy misyjnej. Obchodził poszczególne rejony wyspy, wstępując najpierw do ich władców z prośbą o pozwolenie na głoszenie Ewangelii na ich ziemiach. Dla poszczególnych szczepów, grup etnicznych i ich władców ustanawiał biskupów. Kapłani byli zobowiązani do wspierania biskupów w pracy oraz do życia wspólnotowego na wzór klasztorów.

Efekty pracy św. Patryk były widoczne jeszcze przed jego śmiercią: prawie całkowicie ustał handel niewolnikami a częstotliwość występowania morderstw czy też walk międzyplemiennych zmniejszyła się znacząco.

Przybywając na Wyspę św. Patryk ujął mieszkającą tu ludność swoją odwagą. Przede wszystkim tym, że nie bał się ich samych a następnie, że swoim działaniem pokazywał, że jest gotów życie poświęcić misji, którą realizował. Potrafił obrócić ich pogańskie cnoty – lojalność, dzielność i szczodrość w chrześcijańskie odpowiedniki: w wiarę, nadzieję i miłość.

Praca św. Patryka przyniosła znaczące owoce również w późniejszych wiekach, gdy na kontynencie europejskim upadło Imperium Rzymskie. Mnisi irlandzcy, w swoich klasztorach zajmowali się przepisywaniem ksiąg pisarzy starożytnych oraz z początków chrześcijaństwa. Wiek VI do IX to jest okres, gdy zakonnicy iroszkoccy byli tymi, którzy przenieśli kulturę antyczną w średniowiecze. Zakładali wiele klasztorów w akcji misyjnej sięgającej do Saksonii, Bawarii, Austrii, Italii i Skandynawii.

Święty Patryk pod koniec życia pisał: „Każdego dnia wystawiam się na morderstwo, zdradę, uwięzienie – cokolwiek stanie na mej drodze. A jednak obietnica niebios pozwala mi nie lękać się tych gróźb; albowiem złożyłem siebie w ręku Boga Wszechmogącego”.

s.Patryk-2Zmarł w założonym przez siebie Armagh, data jego śmierci również nie jest znana nam dokładnie. Jest św. Patryk patronem Irlandii, jej misjonarzem i tym, który ochrzcił ten kraj przed swoją śmiercią. Patronuje również Nigerii nawróconej przez irlandzkich misjonarzy, jak i diecezji nowojorskiej, bostońskiej, Ottawie, Kapsztadowi, Adelajdzie i Melbourne a także jest patronem inżynierów, fryzjerów, górników, upadłych na duchu, dusz w czyśćcu cierpiących. Zwracają się do niego lękający się węży jak i ukąszeni przez nie. Według tradycji św. Patryk miał przepędzić te gady z Irlandii. Trójlistna koniczyna jest również jego atrybutem gdyż miała być pomocna w objaśnieniach tajemnicy Trójcy Świętej.

Wspomnienie św. Patryka 17 marca obchodzone jest jako święto narodowe i religijne w Irlandii. Tradycją są radosne parady w kolorze zielonym. Również w USA zielone parady w Dniu św. Partyka mają miejsce od 1737 roku a moda na zabawę tego dnia pojawia się coraz częściej i w Polsce, wpisując się w modę na kulturę celtycką.

W Warszawie na Gocławiu przy ulicy T. Rechniewskiego stoi nowoczesny kościół pod wezwaniem św. Patryka. Otwarto go w 2000 roku a konsekrowano 2 lata później. Przed nim parafianie modlili się w przekazanym przez pallotynów drewnianym baraku, który służył od 1945 roku jako kościół parafialny w Ożarowie Mazowieckim.

 

PIERWOTNIE TEKST BYŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W  Marcu 2015 ROKU.

shamrock trinity    holy-trinity-shamrock

Stpatrick_hilloftaraPomnik św. Patryka na wzgórzu Tara w Irlandii

Legenda
Jedna z legend irlandzkich mówi o spotkaniu św. Patryka z celtyckim królem właśnie na wzgórzu Tara. W 499 roku w dniu świątecznym król rozkazał rozpalić obrzędowe ognisko na wzgórzu i jednocześnie zabronił palenia jakichkolwiek konkurencyjnych ogni w pobliżu. Chronił autorytet władcy. Jednak biskup Patryk prowadzący w Irlandii działalność misjonarską nie posłuchał zakazu i na sąsiednim wzgórzu Slane rozniecił swoje ognisko. Król kazał strażom przyprowadzić śmiałka do siebie, a gdy się spotkali Patryk wyjaśnił królowi dogmat Trójcy Świętej używając do tego celu trójlistnej koniczynki. Jak to w legendzie bywa, król w mig pojął o co chodzi misjonarzowi, pozwolił mu bez przeszkód ewangelizować ludność a sam ugasił ognisko i odszedł w mroki historii.

Dzień Świętego Patryka na starych pocztówkach

dzien sw. Patryka

 

clapsaddle 1910 1910 CLAPSADDLE ST PATRICK'S DAY CARDS

 

 

 

 

 

stpats sw. Patryk

vintage-card-with-two-kids-riptheskull1

postcard sw. partyk day

Święty Piotr Damiani – Doktor Kościoła

Urodził się w licznej i niezamożnej rodzinie w 1007 roku w Rawennie. Zaraz po urodzeniu został porzucony przez matkę. Zaopiekowało się nim starsze rodzeństwo: brat Damian i siostra Rozelina, P.Damianistąd bierze się przydomek „Damiani” czyli „od Damiana”. Piotr okazał się zdolnym i pracowitym człowiekiem, dlatego też pomimo biedy umożliwiono mu zdobycie wykształcenia. Studiował w Rawennie a następnie w Faenzy i Parmie. W Rawennie w wieku 25 lat był już nauczycielem i tu przyjął również święcenia kapłańskie. Życie zakonne, modlitwa i umartwienie były dla niego bardzo pociągające, dlatego też w roku 1035 wstępuje do Klasztoru Benedyktynów Eremitów (kameduli) w Fonte Avellana. Odnowił życie zakonne i stał się kierownikiem duchowym wielu uczniów. Jego zdolności i umiejętności oraz pracowitość i pobożność zostały dostrzeżone i w roku 1043 zostaje opatem w swoim klasztorze. Rosnąca liczba uczniów oraz zakonników wymusiła założenie kolejnych opactw: w Marchii, Umbrii, Romanii i w Abruzzach. Piotr Damiani układa dla nich regułę zakonną.

Święty opat jest przyjacielem kolejnych cesarzy: Ottona III i Henryka IV oraz doradcą papieży: Klemensa II, Damazego II, Leona IX i Stefana IX. Ojciec święty Stefan IX mianował Piotra biskupem Ostii oraz kardynałem Kościoła katolickiego.

Piotr Damiani bardzo bolał nad ówczesnym Kościołem dręczonym symonią, inwestyturą i upadkiem obyczajów oraz dyscypliny. Możnowładcy oraz panujący świeccy żądali dla siebie przywilejów mianowania duchowych na stanowiska proboszczów, przełożonych klasztorów, rektorów świątyń a nawet biskupów, tłumacząc to wyolbrzymionymi zasługami położonymi dla lokalnych kościołów. Fundatorzy i opiekunowie kościołów zastrzegali sobie również kontrolę nad majątkami, które nadawali tymże jak i mieszali się w wewnętrzne sprawy Kościoła. Św. Piotr Damiani w wielu swoich pismach oraz listach piętnował i zwalczał te nadużycia. Dzieło jego „Liber Gomorrhianus”(w wyd. pol.: „Mury Sodomy. Księga Gomory i walka z sodomią wśród kleru”) walczyło z tym zjawiskiem w Kościele. W traktacie tym znalazło się wiele cennych wskazówek, dlaczego należy mówić o homoseksualizmie wśród duchownych. W swojej postawie św. Piotr Damiani miał pełne wsparcie w osobie ówczesnego papieża św. Leona IX. Autor tego dzieła spotkał się z wieloma zarzutami jak zdrada i donosicielstwo. Tłumaczył swoje postępowanie tym, że nie można tolerować w Kościele ludzi dopuszczających się jednego z najgorszych grzechów przeciwko naturze i łasce Bożej. Lekceważenie tego zjawiska zrujnuje lud Boży. Św. Piotr Damiani skierował do papieża prośbę o interwencję, aby on swoim autorytetem zażegnał niebezpieczeństwo. Papież Leon IX w odpowiedzi pisze, że każda z osób winnych temu występkowi powinna być wykluczona ze stanu kapłańskiego, a jej funkcje powinny być dyskretnie przekazane innej osobie. W swojej argumentacji przywołał nauczanie Ezechiela (Ez 3, 20-21) by grzeszących napominać. P.Damiani-2Na stwierdzenie, że występnych braci powinno pozostawić się w służbie Bożej gdyż jest zbyt mało zakonników odpowiadał: „Niektórzy mogą powoływać się na bezpośrednią konieczność i twierdzić, że nie ma wystarczającej liczby osób potrzebnych do pełnienia świętych funkcji w Kościele. Odpowiadam im, że zatrzymywanie takich pasterzy będzie prowadzić do nędzy całego ludu. Ich palące żądze doprowadzą do ruiny lud Boży. I chociaż niektórym mogą wydawać się przydatni do głoszenia nauki Kościoła, to jednak w rzeczywistości są to osoby, które będą prowadzić stado na manowce”. Zdaniem św. Piotra Damiani homoseksualizm jest opętaniem gdyż nie jest to „naturalny odruch ciała”, ale „diaboliczny impuls”.

 

Wielokrotnie był wyznaczany legatem papieskim na synody oraz często pełnił funkcję mediatora.

Papież Mikołaj II wysłał Piotra do Mediolanu, aby tam zaprowadził konieczne reformy. W roku 1062 papież Aleksander II zlecił mu misję załagodzenia sporu między biskupem Macon a opactwem benedyktyńskim w Cluny. Był również rozjemcą w spornych sprawach wśród francuskich biskupów: Reims, Sens, Tours, Bourges i Bordeaux.

W roku 1069 udał się do Frankfurtu nad Menem, aby przekonać cesarza Henryka IV by nie opuszczał prawowitej małżonki, Berty. W roku 1071 jako legat papieski bierze udział w konsekracji kościoła benedyktynów na Monte Cassino. Następna misja była do jego rodzinnego miasta Rawenny w celu pojednania papieża Aleksandra II z tym miastem. W drodze powrotnej ksiądz kardynał Piotr Damiani zasłabł i trawiony gorączką zmarł w Faenzie w nocy z 22 na 23 lutego 1072 roku.

Już za życia ludzie uważali go za świętego. Nigdy nie przeprowadzono formalnego procesu kanonizacyjnego, chociaż wierni od początku otaczali jego osobę należytym kultem. Dopiero w roku 1823 papież Leon XII ogłaszając Piotra Damiani Doktorem Kościoła zatwierdził jego kult.

P.Damiani-3Piotr Damiani zostawił po sobie ok. 240 utworów poetyckich, 17 listów, 53 kazania, 7 życiorysów i kilka rozpraw. Według wielu naukowców reforma i odrodzenie wiary i Kościoła w średniowieczu było oparte na fundamentach jego nauczania.

W ikonografii święty jest przedstawiany jako biskup w mitrze, jako kardynał lub jako mnich w habicie.

Atrybutami świętego są: anioł trzymający kapelusz kardynalski, czaszka, krucyfiks.

Wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 21 lutego.

W literaturze Dante Alighieri umieścił go w swojej Boskiej Komedii w Raju – pisze o nim w 21 Pieśni.

 

PIERWOTNIE TEKST BYŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W LUTYM 2015 ROKU.

Św. Franciszek Salezy, Doktor Kościoła

Święty Franciszek Salezy, patron dziennikarzy, pisarzy i prasy katolickiej, urodził się 21 sierpnia 1567 roku na zamku de Thorens w Księstwie Sabaudii-Piemontu. Był najstarszym z dwanaściorga potomków baronów de Boisy, dlatego też rodzice pragnęli, aby zrobił karierę w świecie i zapewnili mu najlepszą edukację. Po ukończeniu szkół, w wieku 15 lat wraz z opiekunem udaje się do Paryża, aby pobierać naukę w jezuicki kolegium. Stosując się do zaleceń ojca Franciszek uczy się greki i łaciny, retoryki i filozofii oraz ćwiczy fechtunek, taniec i jazdę konną. Odkrywa w sobie upodobanie do teologii. Poreformacyjne nauki Lutra oraz Kalwina sprawiają, że szeroko i z dużym zaangażowaniem dyskutowana jest kwestia predestynacji. Twierdzono, że Bóg od początku przeznacza wybrane osoby do zbawienia lub potępienia. Głoszono, że potępieni mieli wskazywać na Bożą sprawiedliwość, a zbawieni na Boże miłosierdzie. Teoria ta powodowała odbieranie człowiekowi możliwość decyzji, gdyż jego przeznaczenie było już z góry określone. Z powodu tych poglądów Franciszek popadł w skrajną rozterkę gdyż wydawało mu się, że jest potępiony na wieki. Wyzwolenie nastąpiło gdy przed ołtarzem Matki Bożej odmówił modlitwę św. Bernarda – „Pomnij o Przenajświętsza Panno Maryjo, …”, jak sam wspomina, udręka spadła z niego jak skorupa trądu.

Fr.SalezyW roku 1591 kończy studia prawnicze i jego ojciec pragnie go widzieć jako członka senatu oraz chce go ożenić z bogatą jedynaczką jednego z najlepszych rodów w Sabaudii. Franciszek odrzuca tę propozycję gdyż postanawia zostać księdzem i udaje się do biskupa z prośbą o przyjęcie go do stanu duchownego. W roku 1593 otrzymuje święcenia kapłańskie i w kolejnym roku udaje się do okręgu Chablais by umacniać katolików wierze i odzyskać tych, którzy przeszli na kalwinizm. Odwiedzał wioski i poszczególne gospodarstwa. Miał dar nawiązywania kontaktów, umiał rozmawiać z prostymi ludźmi, swoje nauki okraszał humorem i radością. Hierarchia kalwińska zabroniła swoim wyznawcom chodzenia na nauki Franciszka a nawet zakazała rozmawiania z nim. Aby dotrzeć z naukami do potrzebujących postanowił walczyć piórem. Rozwieszał na murach i parkanach ulotki ze zwięzłym wyjaśnieniem prawd wiary.

Św. Franciszek Salezy był z natury popędliwy i skory do wybuchów. Długoletnią pracą nad sobą nauczył się opanowania i umiejętności dawania tyle słodyczy, ciepła, łagodności i dobroci, że przyrównywano go do samego Chrystusa. W tej epoce fanatyzmu, zaślepienia i zaciekłych sporów przejawiał wprost wyjątkowy umiar, łagodność i takt, iż nazywano go „światowcem wśród świętych”. Kierował się, w kontaktach z ludźmi dewizą, że: „Więcej much złapie się na kroplę miodu aniżeli na całą beczkę octu”.

Dwukrotnie spotykał się z głową kościoła kalwińskiego usiłując nakłonić go do przyjęcia wiary katolickiej, niestety działania te nie przyniosły zamierzonego skutku. Mimo to efekty jego pracy były na tyle znaczące, że w roku 1599 zostaje mianowany biskupem pomocniczym a po śmierci bp. Klaudisza de Granier zostaje jego następcą na biskupstwie w Genewie.

Na początek zarządzania diecezją przeprowadził osobistą wizytację 450 parafii swojej Fr.Salezy-2diecezji, położonych przeważnie w Alpach. Zakładał szkoły, nauczał katechezy dzieci i dorosłych był przewodnikiem duchowym dla wielu wiernych. Wraz ze św. Joanną z Chantal założył zgromadzenie pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny – w Polsce zwane potocznie siostrami wizytkami. W 1608 roku zebrał i uporządkował zapiski, rady i wskazówki, które dawał swojej kuzynce i opublikował w książce „Filotea czyli droga do życia pobożnego”. Pozycja należąca dziś do kanonu duchowości chrześcijańskiej, to doskonały podręcznik życia wewnętrznego.

Zawiera program życia chrześcijańskiego: jak się modlić? Jak się spowiadać? Jak często przystępować do Komunii Świętej? Jak podejmować post i umartwienie? Jak unikać pokus i jak z nimi walczyć, gdy nas dręczą? Udziela rad, jak postępować w życiu towarzyskim i rodzinnym, jak korzystać z odpoczynku i z rozrywek, jak dobrze spełniać obowiązki małżeńskie. Służy pomocą w rachunku sumienia.

FiloteaMimo upływu czterech stuleci ten przewodnik życia duchowego jest nadal aktualny. Tytułowe imię „Filotea” – „miłująca Boga” – jest imieniem każdego, kto chce dążyć do doskonałości i świętości.

W roku 1616 opublikował „Teotym, czyli traktat o miłości Bożej” refleksje nad istotą i obliczami Boga. „Heretycy są heretykami i zasługują na to miano, dlatego że spośród artykułów wiary wybierają te, które im odpowiadają i dogadzają, wszystkie inne zaś odrzucają odmawiając im słuszności. Katolicy natomiast są katolikami, gdyż bez wyboru i jakichkolwiek zastrzeżeń, z niewzruszoną gotowością i stanowczością przyjmują całość nauki Kościoła. Zupełnie tak samo dzieje się w dziedzinie miłości. Czynić jakiś wybór pomiędzy Bożymi przykazaniami, czyli chcieć praktykować jedne, równocześnie gwałcąc pozostałe – nie jest niczym innym niż herezją przeciw świętej miłości.”

Utwory jego pisane są pięknym językiem i stylem, myśl przedstawiana jest jasno i dokładnie. Swoje nauczanie o rozwoju duchowym i pracy nad sobą kierował się również do osób świeckich, co na owe czasy było nowością.

Bp Franciszek Salezy zmarł nagle w Lyonie w drodze powrotnej ze spotkania z królem Francji dnia 28 grudnia 1622 roku. Biskup Salezy został beatyfikowany w 1661 roku i w cztery lata później kanonizowany. W roku 1877 papież Pius IX uznał św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła. Wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 24 stycznia w rocznicę przeniesienia ciała do Annecy w 1624 roku. W ikonografii przedstawiany jest w stroju biskupim, atrybutami jego są: gorejąca kula ośmiopłomienna, księga, pióro. Jest patronem poetów, i osób niesłyszących gdyż rozwinął język migowy w celu szerszego nauczania o Bogu. Św. Franciszek Salezy jest patronem wizytek oraz Towarzystwa św. Salezego wspólnoty zakonnej założonej przez św. Jana Bosko w 1859 roku.

 

PIERWOTNIE TEKST BYŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W STYCZNIU 2015 ROKU.

Niepokalana Początkiem Zbawienia

NiepokalanaNa samym początku Adwentu mamy święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Święto to upamiętnia wydarzenie, które stoi na samym początku historii Zbawienia. Jest ono początkiem „duchowym”, podczas gdy Boże Narodzenie jest początkiem „fizycznym”, materialnym tego wydarzenia. Poprzez Niepokalane Poczęcie Bóg chciał przygotować drogę, jaką miał przyjść Jego Syn na ziemię. Niepokalanie Poczęta jest też zakończeniem oczekiwania na Zbawiciela przez lud wybrany. Cała historia Izraela w Starym Testamencie jest obrazem tego wyglądania. Rozmyślając o Święcie Niepokalanego Poczęcia dochodzimy do początków rodzaju ludzkiego. Najświętsza Maryja Panna była niepokalana tak jak jej pramatka Ewa. Pierwsi rodzice byli stworzeni bez grzechu oraz obdarzeni wielkimi łaskami. Posiadali rozum zdolny do poznawania dokładnie wszelkich rzeczy i uległy Bogu. Ich wola była posłuszna rozumowi i nie czuła pożądania złego, tylko skłonność do dobrego. Ciało nie podlegało żadnym cierpieniom, słabościom ani śmierci. Nie mieli żadnych trosk ani trudności. Wszelkie zwierzęta były im poddane i posłuszne. Gdyby pierwsi rodzice wytrwali w posłuszeństwie Bogu wszystkie wymienione dary i łaski byłyby naszym udziałem. Niestety pierwsi rodzice ulegli pokusie i przez grzech nieposłuszeństwa stracili je.

Wypędzając pierwszych rodziców z raju Bóg dał im nadzieję – „Położę nieprzyjaźń między tobą, a między niewiastą, między nasieniem twoim a nasieniem jej: ona zetrze głowę twoją” (Rdz 3,15). Bóg zapowiedział niewiastę, która będzie poskromicielką kusiciela.

„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: Bóg z nami” (Mt 1,22-23). Tak jak jutrzenka zwiastuje narodziny słońca tak Najświętsza Maryja Panna jest zapowiedzią przyjścia Zbawiciela. Tak jak Ewa przez swój grzech nieposłuszeństwa była przyczyną upadku ludzkości tak Maryja poprzez swoje posłuszeństwo ma naprawić zło. Została Ona uchroniona od grzechu pierworodnego, jej poczęcie było bez zmazy. Jako zapowiedź zasług Jej Syna, Jego Męki i Śmierci, jest uchroniona od grzechu. Bóg stworzył Ją w stanie pierwotnej niewinności. Będąc bez grzechu była Matka Boża również uchroniona od jakichkolwiek żądz, które to są skutkami grzechu pierworodnego. Skutkiem grzechu pierworodnego jest również śmierć. Najświętsza Maryja Panna nie podlegała śmierci, została wziętą do nieba razem z ciałem i duszą po zakończeniu Swojego ziemskiego życia.

Dogmat o Niepokalanym Poczęciu został ogłoszony 8 grudnia 1854 roku.

Definicja dogmatu o Niepokalanym Poczęciu NMP z bulli Ibeffabilis Deus(1854):

„…na chwałę Świętej i Niepodzielnej Trójcy, na cześć i uwielbienie Bogurodzicy Dziewicy, dla wywyższenia wiary katolickiej i rozkrzewienia religii chrześcijańskiej, powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz naszą ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swojego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga oraz ze względu na przewidywane zasługi Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana wolna od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć”.

Dzień 8 grudnia był wybrany nieprzypadkowo – już od kilku stuleci ten dzień uroczyście poświęcano Niepokalanemu Poczęciu NMP. Tego też dnia 1661 roku papież Aleksander VII podpisał bullę, w której znajduje się streszczenie dziejów kultu, a w 1708 roku papież Klemens XI ustanowił święto obowiązujące w całym Kościele.

W cztery lata po ogłoszeniu dogmatu Matka Boża potwierdza tę prawdę wiary w objawieniu w Lourdes. Tam na pytanie Bernadetty Soubirous, kim jest, odpowiedziała: Ja jestem Niepokalane Poczęcie!

Jednym z najbardziej znanych przejawów kultu maryjnego w Polsce są „Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny”. Nabożeństwo to przywołuje zawarte w Starym Testamencie zapowiedzi i proroctwa związane z narodzeniem Niepokalanej oraz opisuje jej cnoty i przymioty. Pierwszy polski przekład został wydrukowany w roku 1482 w modlitewniku z pieśniami autorstwa bł. Władysława z Gielniowa. Obecny tekst Godzinek został prawdopodobnie ułożony przez tłumacza Pisma św. jezuitę ks. Jakuba Wujka.

Jest Niepokalane Poczęcie początkiem zbawienia, jest również zakończeniem okresu wyczekiwania przez naród wybrany na przyjście Zbawiciela. MB z aniolkamiNarodzenie Maryi Niepokalanie Poczętej to duchowe zakończenie oczekiwania. Nielicznym zostało to objawione. Należy do nich starzec Symeon, który otrzymał od Boga obietnicę, że przed swoją śmiercią ujrzy Zbawiciela. Rozpoznał Go przyniesionego przez Maryję i Józefa do świątyni wraz z darem w postaci gołębicy (Łk 2,25-35).

Poprzez Maryję przyszedł na świat Zbawiciel, dzięki Niej otworzyły się na powrót bramy niebios dla ludzi. I poprzez Nią przyjdzie Zbawiciel kolejny raz na ziemię, jak zapowiada św. Jan w Apokalipsie – ostatniej księdze Nowego Testamentu.

Módlmy się za św. Maksymilianem Kolbe słowami:

O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a szczególnie za masonami i poleconymi Tobie.

 

Tekst pierwotnie ukazał się w miesięczniku „Misericordia” Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ożarowie Mazowieckim w GRUDNIU 2013 roku

Misjonarz dalekiego Wschodu

Obok św. Pawła Apostoła do największych misjonarzy świata należy Francisco de Jaso y Azpilicueta znany światu jako Franciszek Ksawery. Urodził się w Hiszpanii na zamku Xavier dnia 7 kwietnia 1506 roku. Rodzice jego, Juan de Jasu doktor uniwersytetu w Bolonii, prezydent Rady Królewskiej oraz Maria de Azpicueta pochodząca ze starego i znamienitego rodu walczyli o wolność dla Nawarry pod sztandarami Francji. W ostateczności królestwo Nawarry zostało podzielone między Francję a Hiszpanię, co było de facto przyczyną upadku rodziny Franciszka.

Franciszek Ksawery udaje się w 1525 roku na studia do Paryża gdzie zatrzymuje się w Kolegium św. Barbary. FraksUzyskuje stopień magistra i przez jakiś czas wykłada filozofię w kolegium w Beauvais. W trakcie nauki w Paryżu poznaje późniejszych świętych: Piotra Fabera – apostoła Niemiec oraz Ignacego Loyolę. To wtedy Ignacy zadał Franciszkowi słynne pytanie: „Cóż może zyskać człowiek na świecie, jeśli utraci własną duszę?”. Piotr Faber oraz Franciszek wspierali Ignacego i 15 sierpnia 1534 wszyscy trzej oraz jeszcze czterech innych złożyli śluby zakonne, które były poprzedzone ćwiczeniami duchowymi pod kierownictwem św. Ignacego Loyoli. Wszyscy współzałożyciele nowego zakonu – Towarzystwa Jezusowego – udali się do Rzymu i tam dnia 24 czerwca 1537 Franciszek Ksawery otrzymał święcenia kapłańskie. We wrześniu 1540 roku papież Paweł III wydał bullę zatwierdzającą Towarzystwo Jezusowe. W tym samym czasie św. Ignacy Loyola dostaje prośbę od króla Portugalii Jana III o wysłanie misjonarzy do niedawno odkrytych Indii. Święty Ignacy Loyola wyznaczył Franciszka Ksawerego i jeszcze jednego kapłana do tej misji. W dniu swoich 35 urodzin 7 kwietnia 1541 roku apostoł Indii opuszcza Europę i po 13 miesiącach podróży dociera do Goa. Jest to stolica portugalskiej kolonii w Indiach.

Życie katolików w tym oddaleniu od ojczyzny odbiegało od zasad Ewangelii. Ignorowane było nauczanie Kościoła Katolickiego a zachowanie i zdziczenie obyczajów odstraszało miejscową ludność od wiary katolickiej. Pierwszym zadaniem św. Franciszka Ksawerego było wzmocnienie dyscypliny religijnej wśród obecnych tam katolików. Zakładał tam szkoły, leczył chorych, bronił prostych ludzi przez wyzyskiem, stawał w obronie pokrzywdzonych. Zdarzało się, że bywał mediatorem w lokalnych konfliktach. W jego działaniach widoczna była szczera miłość do Chrystusa, co powodowało, że działania ewangelizacyjne przynosiły trwałe owoce. Był założycielem dwóch kolegiów jezuickich w Indiach: w Kochin oraz w Bassein. Dzięki pomocy zakonu Jezuitów udaje mu się założyć seminarium duchowne w Goa aby kształcić kapłanów wywodzących się spośród miejscowej ludności.

Po paru miesiącach pobytu w Goa udaje się na południowy kraniec Indii gdzie żyje plemię Parava formalnie już ochrzczone ale bez żadnego wsparcia i bez nauk katolickich. W podróżach misyjnych dociera do Cejlonu. Odwiedza również miejsce męczeńskiej śmierci św. Tomasza Apostoła w Madras.

Przez dwa lata św. Franciszek Ksawery przebywał na wyspach Moluki. Doświadczył tam ogromnego ubóstwa materialnego i czasami brakowało mu nawet wody do picia. W parze z ubóstwem materialnym szło również ubóstwo duchowe zamieszkałej tam ludności. Miejscowi ludzie byli natomiast bardzo otwarci na Słowo Boże, co zaowocowało dużą ilością tych, którzy przyjęli wiarę katolicką. W swoich listach św. Franciszek nazwał Moluki „wyspami nadziei w Bogu”.

W roku 1549 Franciszkowi Ksaweremu udaje się dotrzeć do Japonii gdzie przebywał ponad dwa lata. podroze-fraksWylądował w Kagoshimie – dziś stoi tam pomnik upamiętniający przybycie pierwszego chrześcijańskiego misjonarza do Japonii. Kagoshima było to wówczas centrum życia politycznego i kulturalnego południowej Japonii. Wspólnie z Japończykiem, który był mu przewodnikiem i tłumaczem opracował katechizm po japońsku. Chcąc uzyskać zgodę na głoszenie Ewangelii w całej Japonii udaje się na dwór cesarski. Trudności wędrówki i czas były jednak stracone, gdyż kraj pogrążył się w wojnie domowej. Św. Franciszek Ksawery zauważył ogromną zależność kulturową Japonii od Chin, jak i więzi łączące te narody. Uważał, że nawracając i chrzcząc Chiny, będzie dużo łatwiej uczynić to samo w Japonii. Postanawia zatem udać się do Chin aby tam głosić wiarę katolicką. W trakcie podróży, umęczony klimatem oraz ciężką chorobą, umiera na wyspie Sancian. W chwili śmierci 2 grudnia 1552 roku ma zaledwie 46 lat. Zostaje pochowany na tej wyspie i mimo panującej wilgoci i upałów ciało jego nie ulega rozkładowi. Później przewieziono go do Goa i tam spoczywa w przepięknym sanktuarium. Ramię św. Franciszka Ksawerego zostało umieszczone w rzymskim kościele jezuitów Il Gesu. Późniejszy święty nie pozostawił po sobie traktatów teologicznych czy też misyjnych. Poznać możemy jego życie na podstawie 125 listów, które zostały przez niego napisane i wydane drukiem po śmierci. Swoim życiem i postawą był wzorem dla kleryków i budził chęć naśladowania go w misjach. Wspólnoty przez niego założone przetrwały różne burze dziejowe z prześladowaniami włącznie aż do dnia dzisiejszego. Wyznawcy katolicyzmu wywodzący się ze wspólnot założonych przez św. Franciszka odgrywają do dziś znaczącą rolę w Indiach jak i w Kościele Katolickim.

Jest patronem Australii, Borneo, Chin, Indii, Nowej Zelandii, Japonii, Nawarry, Kłodzka, misjonarzy, misji parafialnych, nawigatorów. Przyzywany bywa do obrony przed epidemiami i burzami.

Dzięki wstawiennictwu św. Franciszka Ksawerego odzyskał wzrok ciężko chory św. Kacper del Buffalo, który już jako dorosły mężczyzna założył Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa (CPPS), obierając jako głównego patrona właśnie św. Franciszka.

Św. Franciszek Ksawery beatyfikowany został w 1619 roku, kanonizowany w 1622 roku a wspomnienie obchodzone jest 3 grudnia.

Przedstawiany jest w sutannie jezuickiej z naszytą muszlą lub w komży i stule. Niekiedy otoczony jest gronem tubylców. Jego atrybutami są: gorejące serce, krab u jego stóp, krzyż, laska pielgrzyma.

 

 

PIERWOTNIE TEKST  ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W GRUDNIU 2014 ROKU.

Święty Andrzej Apostoł – „rybak ludzi”

Św. Andrzej jest pierwszym z powołanych przez Jezusa uczniów. Był młodszym bratem św. Szymona-Piotra i tak samo jak on rybakiem na jeziorze Genezaret. Św. Jan Ewangelista tak opisuje powołanie Andrzeja: „Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. sw.AndrzejJezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa”(J 1 35-41). Bracia Andrzej i Szymon po tym spotkaniu powrócili do Galilei do swoich zajęć rybackich. W trakcie połowów na jeziorze Jezus ponownie ich wzywa i teraz zostają z nim na stałe. „Gdy (Jezus) przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci — Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim” (Mt 4,18—20).
Święty Andrzej jeszcze dwukrotnie wspominany jest w Ewangeliach – w trakcie cudu rozmnożenia chleba oraz jako pośrednik między Jezusem a poganami (J 12,20-22).
Po Zesłaniu Ducha Świętego apostołowie rozeszli się po świecie by głosić Dobrą Nowinę. Według Tradycji jak i przekazów Orygenesa św. Andrzej pracował w Azji Mniejszej, Grecji, Tracji i Scytii tj pomiędzy Dunajem a Donem. Uważany jest za pierwszego biskupa Konstantynopola. Według przekazów rosyjskich św. Andrzej dotarł z misją na tereny Rusi w okolice Nowogrodu Wielkiego.
Z misją przebywał w Poncie, Kapadocji, Bitynii oraz w greckiej Achai. Oprócz nauczania apostoł Andrzej czynił wiele cudów: uzdrawiał chorych, wypędzał czarty z opętanych a nawet wskrzeszał zmarłych. Źródła są zgodne, że śmierć św. Andrzeja nastąpiła w Patras w Achai gdzie został ukrzyżowany głową w dół na krzyżu w kształcie litery X. Trzy dni wisząc, wyznawał wiarę w Jezusa, nauczał obecnych jak należy wierzyć i cierpieć za wiarę. Według przekazów śmierć apostoła nastąpiła 30 listopada około 65 roku po narodzeniu Chrystusa.

Imię Andrzej wywodzi się z greckiego słowa Andreios czyli „dzielny”. W Kościele prawosławnym św. Andrzejowi został nadany przydomek „Protokleros” (pierwszy powołaniem), gdyż wraz ze św. Janem byli pierwszymi, którzy przyłączyli się do grona apostołów. W kościele wschodnim kult św. Andrzeja jest porównywalny do kultu św. Piotra w Kościele zachodnim.

relikwiarz-sw.AndrzejRelikwie św. Andrzeja w roku 356 przeniesiono z Patras do Konstantynopola i umieszczono w kościele św. Apostołów. Po czwartej wyprawie krzyżowej w roku 1202 relikwie zostały zabrane do Amalfii we Włoszech w pobliżu Neapolu. Głowa św. Andrzeja w XV wieku decyzją papieża Piusa II trafiła do Rzymu, do bazyliki św. Piotra. Papież Paweł VI we wrześniu 1964 przekazał te relikwie kościołowi w Patras.
Powstały trzy zakony pod wezwaniem św. Andrzeja:

– Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym i ubogim, zatwierdzone w 1867 r.;
– Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi;
– Zakon św. Andrzeja założony w 1249 r. w Cambrais.

Pierwszy kościół pod wezwaniem św. Andrzeja wystawiony został w Konstantynopolu w 357 roku. Jedne z najstarszych wybudowano w Rzymie i Rawennie.

W ikonografii św. Andrzej Apostoł posiada od początku indywidualne cechy. Przedstawiany jest jako starszy mężczyzna o gęstych, siwych włosach i krzaczastej, krótkiej brodzie. Jako apostoł nosi długi płaszcz. Czasami ukazywany jest jako rybak w krótkiej tunice. Powracającą sceną w sztuce religijnej jest chwila jego ukrzyżowania.

Jest patronem wielu korporacji i zgromadzeń oraz państw: Szkocji, Grecji, Rosji, Hiszpanii, Sycylii, Niemiec, Luksemburga; miast Neapolu, Pontu, Bordeaux, Hanoweru, Rawenny; małżeństw, podróżujących, rybaków, rycerzy, woziwodów, rzeźników. Św. Andrzejowi przypisywane jest uwolnienie krzyżowców z kilkutygodniowego oblężenia w Antiochii Syryjskiej w 1098 roku.

Kult świętego w Andrzeja jest bardzo żywy i dawny w Polsce, o czym może świadczyć ilość kościołów i kaplic oraz popularność występowania tego imienia. Jest w Polsce ok. 121 kościołów pod wezwaniem tego apostoła, wśród których mamy najstarszy w Krakowie, romański kościół przy ul. Grodzkiej. W Warszawie od października 2003 roku w Sanktuarium św. Andrzeja Apostoła, kościele Środowisk Twórczych są relikwie świętego apostoła, przekazane przez arcybiskupa diecezji Amalfii. Bazylika kolegiacka pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu jest również w posiadaniu relikwii tego apostoła.
Z dniem wspomnienia świętego Andrzeja mamy związanych kilka przysłów: „Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży”, „Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy”. Dzień wspomnienia św. Andrzeja Apostoła 30 listopada kończy rok liturgiczny w Kościele Katolickim.

Atrybutami Świętego są: „krzyż św. Andrzeja” w kształcie litery X, księga, ryba i sieć.

 

PIERWOTNIE TEKST BYŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W LISTOPADZIE 2014 ROKU.

Święty Karol Boromeusz

KBoromeuszPochodził z arystokratycznego rodu Borromeo z Lombardii. Jego ojciec Gilberto był członkiem senatu mediolańskiego, gubernatorem Lago Maggiore a matka Małgorzata de Medici była siostrą późniejszego papieża Piusa IV. Bardzo wcześnie rodzice zdecydowali przeznaczyć go do stanu duchownego, w wieku dwunastu lat otrzymał tonsurę jak i dochody z zamożnego opactwa benedyktynów. W roku 1558 umiera jego ojciec i rodzina powierza zarządzanie majątkiem rodu dwudziestoletniemu, studiującemu jeszcze Karolowi.
Rok później, w 1559 umiera papież Paweł IV, a jego następcą zostaje wybrany kardynał de Medici, wuj Karola. Przyjmuje imię Piusa IV a swojego bratanka w krótkim czasie mianuje kardynałem oraz Sekretarzem Stanu, co odpowiada stanowisku premiera w rządzie. Karol miał wtedy 21 lat.
Młodość oraz znamienita fortuna sprzyjały wystawnemu i okazałemu życiu. Mimo to potrafił wywiązywać się z powierzanych mu obowiązków i pracować nad swoją duchowością. Zostaje mu przydzielona diecezja mediolańska. W roku 1561 papież postanawia wznowić obrady przerwanego soboru trydenckiego. Karol jest sekretarzem i bliskim współpracownikiem papieża w trakcie tych przygotowań. W połowie roku 1563, mając 25 lat przyjmuje święcenia kapłańskie a pod koniec tego samego roku zostaje wyświecony na biskupa. Przyjęcie święceń jak i spotkanie z ojcami soborowymi jest dla Karola dużym przeżyciem duchowym powodującym całkowitą odmianę w życiu.
Odtąd jego życie wypełnione jest duchem modlitwy i pokuty. Zwalnia dużą część swojego licznego dworu, usuwa zbytek ze swojego otoczenia. Mimo rozlicznych zajęć ma czas na długotrwałe rozmyślania w kaplicy. W pałacu arcybiskupim zajmuje dwa pokoje – jeden służy mu za sypialnię, drugi za biuro.
Jest święty Karol Boromeusz osobą, która zdecydowanie i konsekwentnie wdrażała w życie postanowienia i dekrety soboru trydenckiego. Jest on przykładem pasterza, biskupa, ojca duchowego oraz budowniczego wspólnoty i jej odnowiciela.
Jednym z postanowień św. Karola, zgodnym z duchem soboru było, aby pasterz przebywał w swojej diecezji. Przed jego przybyciem do Mediolanu od osiemdziesięciu lat nie było tam biskupa na stałe – rezydował poza diecezją. Skutkiem wieloletnich zaniedbań autorytet biskupa nie liczył się zupełnie a władze świeckie rządziły się w sprawach Kościoła według własnego uznania. Aby odnowić i uzdrowić diecezję należało włożyć dużo wysiłku w rozwiązywanie konfliktów z władzami świeckimi jak i kapłanami oraz zakonnikami.
O trudnościach i niebezpieczeństwach może świadczyć zamach na kardynała dokonany przez jednego z mnichów, który nie zgadzał się z reformami św. Karola. Z odnową diecezji związana była wizytacja parafii, kolegiat jak i domów zakonnych na jej terenie. Mediolańska archidiecezja była bardzo rozległa terytorialnie. W drugiej połowie XVI wieku obejmowała ok. 800 parafii, 50 kolegiat, setki kaplic, ok. 3 tysięcy księży diecezjalnych i ok. tysiąca zakonnych, sześćdziesiąt zakonów. Aby sprostać ogromowi pracy kardynał Karol Boromeusz dobiera do pomocy wikariuszy generalnych, którzy mieli za zadanie wspomagać go w dziele odnowy. Sam arcybiskup Boromeusz był również wychowawcą i wzorem dla kapłanów. Jednym z jego wymogów było żądanie przestrzegania noszenia tonsury oraz noszenia sutanny a nie świeckich ubrań. Przypominał kapłanom o obowiązku cotygodniowej spowiedzi oraz dbał szczególnie o czystość naczyń sakralnych, bielizny ołtarzowej jak i szat liturgicznych. Opiekę kardynała znać było również w samym wystroju katedry, która miała być stosownym i pięknym miejscem modlitwy. Podzielił nawę kościoła na dwie części, żeby rozdzielić mężczyzn i kobiety podczas nabożeństwa.
Wizytując swoją diecezję stwierdzał te same bolączki, które trapiły cały ówczesny Kościół: nieobecność duszpasterzy, świecki sposób życia, nadużywanie beneficjów, gorszący konkubinat niektórych duchownych. W całej swojej archidiecezji nie było ani jednego kościoła, którego by św. Karol Boromeusz nie wizytował przynajmniej dwa razy w trakcie swojej posługi biskupiej.
Jedną z zasadniczych i koniecznych reform zalecanych przez sobór było otwarcie w każdej diecezji seminarium duchownego. Wykształcenie księży była bardzo słabe i ojcowie soboru mieli tego świadomość. Pierwsze seminarium powstało w Rzymie w 1563 a w następnym roku w Mediolanie jezuici zakładają kolejne na prośbę św. Karola. Działania arcybiskupa nie ograniczają się tylko do seminarium – poleca zakładanie szkół chrześcijańskich dla chłopców i dla dziewcząt. KBoromeusz2
Jedną z ważnych decyzji soboru była redakcja katechizmu. Św. Karol był żywo zainteresowany jego redagowaniem Zachowała się jego korespondencja z kardynałem Stanisławem Hozjuszem, w której wyraża swoją radość z tego dzieła. Katechizm ten przez następne 400 lat był wzorem i przykładem do tworzenia katechizmów diecezjalnych.
Kardynał Karol Boromeusz zwołał 13 synodów diecezjalnych oraz 5 prowincjonalnych, był fundatorem przytułków: dla bezdomnych, dla dziewcząt i kobiet, sierocińców. Kiedy w mieście wybuchła epidemia nakazał otworzyć spichlerze i rozdawać żywność ubogim a on sam w procesji pokutnej, na bosaka szedł ulicami Mediolanu. Interesował się także odnową liturgii, mszału, brewiarza, muzyki kościelnej i śpiewu. Działania podjęte w Mediolanie były wzorem dla innych, dlatego można było napisać: „reforma Kościoła była córką reformy mediolańskiej”.
Abp kardynał Karol Boromeusz umiera w roku 1584 w wieku zaledwie 46 lat z powodu skrajnego wyczerpania organizmu. Jeszcze za życia uważany był za świętego. Proces beatyfikacji został zakończony już w 1602 roku a kanonizacji w 1610. Dzień 4 listopada papież wyznaczył na dzień corocznej pamiątki.
W „Historii papieży” napisano o nim: „Pośród heroicznych postaci Kościoła wieku szesnastego pozostanie, jako jeden z największych; jego zasługi prawodawcze nie były chwilowe; stał się wzorem nieprzemijającym”.
Jest patronem bibliotekarzy, proboszczów, profesorów seminarium, instytutów wiedzy katechetycznej.
Jego relikwie spoczywają w krypcie katedry mediolańskiej a rodzinny zamek w Arona został zamieniony na kościół.
W ikonografii św. Karol Boromeusz przedstawiany jest w stroju kardynalskim. Jego atrybutami są: bicz, czaszka, gołąb, kapelusz kardynalski, krucyfiks, postronek na szyi, który nosił podczas procesji pokutnych. Wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Męki Pańskiej i nigdy nie rozstawał się z krzyżem. Do Polski kult św. Karola Boromeusza dotarł już kilkanaście lat po jego śmierci. Kolebką jego kultu są Niepołomice w archidiecezji krakowskiej. Św. Karol patronuje wielu świątyniom w Polsce – w Warszawie są aż dwie pod jego wezwaniem. Działa też w Polsce (głównie na Śląsku) zgromadzenie sióstr boromeuszek.

 

Tekst pierwotnie ukazał się w miesięczniku „Misericordia” Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ożarowie Mazowieckim w LISTOPADZIE 2013 roku

Teresa z Avili – karmelitanka, święta, doktor Kościoła

Panie, pozwól mi cierpieć z Tobą albo umrzeć”

Teresa z Avili znana jest jako Teresa od Jezusa, Teresa Wielka jak i Teresa Hiszpańska. Właściwie nazywała się Teresa Sanchez de Cepeda y Ahumada, urodziła się 28 marca 1515 roku w Avili, zmarła zaś 4 października 1582 w Alba de Tormes. Pochodziła z rodziny, określając to współczesnym językiem wielodzietnej, jak to sama podaje w „Księdze życia” – „było nas trzech braci i dziewięć sióstr”. Wychowała się w domu o głębokiej atmosferze religijnej. Mając 12 lat została osierocona przez matkę Beatriz de Ahumada. Wydarzenie to było dużym wstrząsem w jej młodym życiu. Jej ojciec, chcąc pomóc zagubionej córce umieszcza ją w pensjonacie sióstr augustianek w Avili. tavila-mCiężka choroba nie pozwoliła Teresie wstąpić do zakonu. Powraca do rodzinnego domu a po odzyskaniu zdrowia wstępuje do zakonu karmelitańskiego i 3 listopada 1537 roku składa śluby zakonne.

Św. Teresa nie cieszyła się nigdy dobrym zdrowiem, jak sama podaje: „Co dzień przez dwadzieścia lat miewałam wymioty z rana, tak iż nieraz się trafiało, że do samego południa i dalej nic w usta wziąć nie mogłam… Nie masz, zdaje mi się, chwili, bym nie miała różnych boleści, niekiedy bardzo ciężkich szczególnie w sercu…” Mimo tego jej życie było wypełnione pracą o czym świadczą pozostawione dzieła. Cierpienie związane z trapiącymi ją chorobami było pomocą w rozwoju duchowym. Powiedziała, że w ostatnim etapie ciężkich chorób często otrzymywała obfity „dar błogosławionych łez”.

Po wstąpieniu do klasztoru Teresa nie mogła pogodzić się z panującą tam atmosferą duchowego lenistwa. Mając zachętę od swojego spowiednika św. Piotra z Alkantary poświęciła się założeniu zreformowanej gałęzi zakonu karmelitańskiego. W roku 1567 otrzymała pozwolenie na zakładanie klasztorów według zreformowanej przez siebie reguły. Mimo oporu wewnątrz zakonu karmelitów i wielu trudności, pracę z nią podejmuje św. Jan od Krzyża i Antoni od Jezusa zakładając męskie klasztory według zreformowanej reguły. Do końca jej życia powstało 18 żeńskich klasztorów oraz 15 męskich.

Święta Teresa oprócz innych darów była obdarzona zdolnością do pisania dzieł z dziedziny teologii mistycznej. Oprócz otrzymania łask przeżyć mistycznych, św. Teresa została obdarowana łaską i charyzmą mówienia i pisania o nich. Pierwsze jej dzieło – „Księga życia” będące zbiorem opisów biograficznych i łask mistycznych nie jest doskonałe pod względem literackim ani teologicznym. Natomiast „Twierdza wewnętrzna” stanowi prawdziwy traktat teologiczny gdzie jest jasno i wyraźnie podział na części i gdzie środki literackie służą elementom doktrynalnym. Należy on do jednych z najwybitniejszych dzieł w literaturze mistycznej Kościoła katolickiego.

Fundamentem duchowości św. Teresy była wewnętrzna modlitwa myślna. Uważała, że modlitwa ustna nie może być mechaniczna, ale powinna być złączona ze zrozumieniem jej treści i odniesieniem ich do Boga. W życiu człowieka nie ma takiej przeszkody, która by uniemożliwiała modlitwę wewnętrzną. Główna przeszkoda stawiana jest przez złego ducha gdyż wie on jak przez takie ćwiczenia uciekają mu dusze. „Odwagi, mówię – pisze św. Teresa – bo wielkie i niezliczone są trudności, jakie czart stawia początkującemu, aby nie wstąpił na tę drogę modlitwy wewnętrznej, gdyż wie dobrze nieprzyjaciel zbawienia, jaką z tego szkodę odniesie, iż nie tylko tę jedną duszę utraci, ale i wiele innych za nią. Kto bowiem od początku swego życia duchowego usiłuje przy łasce Bożej piąć się aż na szczyt doskonałości, ten, sądzę, nigdy nie wejdzie do nieba sam jeden; przykładem i wpływem swoim pociągnie za sobą wielu; Bóg dzielnemu wodzowi dodaje towarzyszy, aby z nim i za nim szli”. Modlitwa wewnętrzna jest skutecznym środkiem do osobistego uświęcenia jak i do apostolstwa w swoim bliższym i dalszym otoczeniu.

Św. Teresa pisała, że do dobrego odmawiania modlitwy ustnej należy się przygotować przez modlitwę wewnętrzną. Mamy na wstępie pomyśleć, kto jest Ten, do którego mamy mówić, a jak mały, słaby i grzeszny ten, który chce rozmawiać z Bogiem Najwyższym i Wszechmocnym. „Tak więc, zaczynając modlitwę, zacznijcie ją rozmyślaniem, kto jest Ten, do którego mówić macie, a w ciągu modlitwy myślcie i pamiętajcie, kto jest ten, z którym rozmawiacie. Wszystkie lata waszego życia, choćby i tysiąc razy pomnożone, nie starczyłoby wam na to, byście w zupełności pojęły i zrozumiały, jakiej czci jest godzien ten Pan, przed którego obliczem drżą Aniołowie, którego rozkazom wszystko stworzenie jest posłuszne, którego wola jest czynem”.tavila-2

Dzieła św. Teresy, „Księga życia”, „Twierdza wewnętrzna”, „Droga doskonałości”, „Księga fundacji” jak i „Medytacja nad Pieśnią nad Pieśniami” przez 400 lat wywierały ogromny wpływ na wiernych, były pomocne w dążeniu do poznania Boga i rozwoju życia kontemplacyjnego.

Dzieła świętej oparte są na głębokiej znajomości Pisma świętego oraz na doświadczeniu własnym. Jej przeżycia mistyczne są fundamentem nauczania. Cały depozyt swojej nauki otrzymała od Boga poprzez łaski mistyczne, zwłaszcza mowy wewnętrzne. Zapoznając się z dziełami świętej odkrywany, że jest ona prawdziwym człowiekiem, wspaniałą kobietą i doskonałą przewodniczką na drogach do Boga i do świętości.

Teresa Sanchez de Cepeda y Ahumada zmarła dnia 4 X 1582 roku, w dniu wejścia w życie reformy kalendarza dokonanej przez papieża Grzegorza XII, i dzień ten stał się dniem 15 października tego samego roku. W roku 1622 została kanonizowana a w 1970 roku razem ze świętą Katarzyną ze Sieny ogłoszona Doktorem Kościoła.

Św. Teresa jest patronką Hiszpanii, miast Avila i Alba de Tormes, a także karmelitanek, karmelitów bosych, trzewiczkowych, chorych cierpiących na bóle głowy i serca, dusz cierpiących w czyśćcu. Jest też patronką Ruchu Rodzin Nazaretańskich. W ikonografii przedstawia się ją w habicie karmelitanki, a jej atrybuty to anioł przeszywający serce strzałą, krzyż, pióro i księga, gołąb oraz sama strzała.

PIERWOTNIE TEKST  ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W MAJU 2014 ROKU.

Błogosławiony Ładysław z Gielniowa

bl-ladyslawUrodził się w Gielniowie k. Przysuchy w 1440 roku, zmarł w Warszawie 4 lub 5 maja 1505 roku. Na chrzcie św. otrzymał imiona Marcin Jan. O początkach jego życia niewiele można powiedzieć gdyż nie zachowały się informacja z tego okresu. Wiadomo, że uczył się w Uniwersytecie Jagiellońskim. Działalność nowego zakonu bernardynów w Krakowie prawdopodobnie spowodowała, że przerwał studia i wstąpił do tego zgromadzenia przyjmując imię Władysława (spotyka się również formę Ładysław). Brak jest również informacji o pierwszych latach w zakonie jak i kiedy otrzymał święcenia kapłańskie. Wiadomo na pewno, że w latach 1486-1487 przebywał w Krakowie gdzie pełnił funkcję egzaminatora w sprawie cudów, jakie miały miejsce za przyczyną bł. Szymona z Lipnicy. W latach 1487-1490 oraz 1496-1499 sprawował urząd wikariusza prowincji oraz prowincjała. Za jego rządów polska prowincja bernardynów powiększyła się o lokalizację w Skępem i Połocku.

Po zakończeniu nauki Ładysław został skierowany do klasztoru w Warszawie i objął obowiązki kaznodziei. Na tym stanowisku okrył się Gielniowczyk sławą najznakomitszego kaznodziei bernardyńskiego XV wieku. Przez współczesnych sobie określany był „Kaznodzieją płomiennym”, gdyż głosił Słowo Boże z wielkim zapałem i pasją a język jego był prosty i obrazowy. Żaden kościół nie był w stanie pomieścić wiernych chętnych słuchania jego nauk. Niejednokrotnie w trakcie kazania wpadał w ekstazę. Był również mistrzem i znawcą dusz oraz wybornym ich lekarzem i przewodnikiem. Znany był z umartwiania swego ciała i zmysłów.

Energicznie i nad wyraz skutecznie poprowadził istniejące bractwa kościelne oraz założył Bractwo św. Anny. Uczestnictwo w Bractwie związane było z obowiązkiem codziennego odmawiana: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga, oraz Dziesięciu przykazań Bożych. Poza tym należało żyć zgodnie z nakazami zawartymi w tych modlitwach oraz unikać pijaństwa, zgorszenia i obmowy, starać się być użytecznymi dla wszystkich, postępować szczerze i otwarcie, nie wynosić się dumą a w nieszczęściu nie upadać na duchu. Propagowanie przez bractwa życia według powyższych zasad dało podwaliny pod społeczne odrodzenie.

Ładysław był autorem wielu modlitw jak i pieśni religijnych w języku polskim. Poświęcone były one głownie Męce Pana Jezusa oraz osobie Matki Bożej. Był tłumaczem na język polski z łaciny godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny i o św. Annie.

Przez wielu literaturoznawców Ładysław z Gielniowa określany jest pierwszym poetą piszącym w języku polskim. Do znanych jego utworów należy „Żołtarz (Psałterz) Jezusów czyli piętnaście rozmyślań o Bożym umęczeniu”:

Jezusa Judasz przedał za pieniądze nędzne,
Bog Ociec Syna wydal na zbawienie duszne.
Jezus kiedy wieczerzał, swe ciało rozdawał,
Apostoły swe smętne swoją krwią napawał.

Jezus w ogrodek wstąpił <z> swymi miłosniki,
Trzykroć się Oćcu modlił za wszytki grzeszniki;
Krwawy pot s niego płynął dla boju silnego.
Duszo miła, oględaj miłosnika twego!

Wprowadzenie pieśni polskich na użytek kościelny było podstawą rozwoju języka polskiego.

Władysław głosił kazania do samej śmierci. Ostatnim było kazanie wielkopiątkowe w 1505, które wywarło niezapomniane wrażenie na mieszkańcach Warszawy. W trakcie nauki na temat Męki Pańskiej zakonnik wpadł w ekstazę i na oczach zgromadzonego tłumu uniósł się w górę ponad ambonę i zaczął wołać „Jezu, Jezu”. Wycieńczonego księdza zaniesiono do infirmerii, ale nie odzyskał już sił i zmarł 4 maja.

Kult jego rozpoczął się zaraz po jego śmierci. Opinia o jego świętości była powszechna. W roku 1522, gdy w mieście wybuchła zaraza mieszkańcy spontanicznie nawiedzili jego grób i modlili się o jego wstawiennictwo w tym ciężkim czasie. Drugi raz miasto zostało uratowane od zarazy w 1705 roku. Dnia 15 czerwca 1604 roku senat miasta Warszawy z wdzięczności za opiekę na stolicą ogłosił Ładysława z Gielniowa patronem i szczególnym opiekunem Warszawy.

W roku 1627 rozpoczęto proces beatyfikacyjny i w roku 1650 papież Benedykt XIV wydał dekret zaliczający Ładysława w poczet błogosławionych Kościoła Katolickiego. W roku 1759 papież Klemens XIII ogłosił go patronem Królestwa Polskiego i Litwy. W roku 1962 papież Jan XXIII ogłosił go patronem Warszawy. Obecnie bł. Ładysław jest patronem drugorzędnym, a główną Patronką Warszawy jest Najświętsza Maryja Panna Łaskawa.

Głównym miejscem jego kultu jest kościół św. Anny w Warszawie gdzie znajdują się relikwie bł. Ładysława oraz kaplica jemu poświęcona. Drugim miejscem kultu jest Gielniów, miejsce jego urodzenia. W roku 1988 została utworzona na warszawskim Ursynowie parafia pod wezwaniem bł. Władysława z Gielniowa.

W ikonografii przedstawiany jest w pobliżu słupa biczowania oraz z biczem w ręku (sam siebie biczował).

Wspomnienie bł. Ładysława z Gielniowa przypada na dzień 25 września.

 

 

PIERWOTNIE TEKST BYŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM WE WRZEŚNIU 2014 ROKU.

Święty Stanisław Kostka herbu Dąbrowa

Urodził się w Rostowie ok. 4 km od Przasnysza na Mazowszu w końcu grudnia 1550 roku, zmarł 15 sierpnia 1568 roku w Rzymie. Dokładny dzień jego urodzin jest nieznany. Ojcem jego był Jan, kasztelan zakroczymski. Krewny jego ojca, również Jan Kostka, był kasztelanem gdańskim oraz w dwóch pierwszych wolnych elekcjach był wśród kandydatów do objęcia korony. Św. Stanisław miał trzech braci i dwie siostry.St.Kostka

Pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym gdzie jego nauczycielem był Jan Biliński, który uczył go także później w Wiedniu. Do 14 roku życia przebywał w domu, dalsza nauka miała odbywać się za granicą. Wybrano Wiedeń – stolicę cesarstwa gdzie mieściły się szkoły jezuitów cieszące się sławą i renomą. Na naukę wysłany został Stanisław razem ze swoim starszym bratem Pawłem. Bracia Kostkowie dotarli do Wiednia 24 lipca 1564 roku w dniu śmierci cesarza Ferdynanda. Przyszły święty wraz ze swoim bratem, wychowawcą Bilińskim, sługą, kuzynem również Stanisławem oraz Bernardem Maciejowski późniejszym kardynałem i prymasem Polski zamieszkali na stancji u protestanckiego gospodarza. Początkowo nauka sprawiała Stanisławowi trudności gdyż miał pewne zaległości, w drugim roku nauki należał do najlepszych uczniów. Zawdzięczał to wielkim zdolnościom jak również pracowitości, pilności i sumienności. Wyróżniał się pobożnością, skromnością i umiarkowaniem. Często pozostawał w kościele lub kaplicy na adoracji Najświętszego Sakramentu. Odznaczał się szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej. Jego mottem i dewizą były znamienne słowa: „Do wyższych rzeczy jestem stworzony i dla nich winienem żyć”.

W grudniu roku 1565 bardzo ciężko zachorował. Nie mógł liczyć na pomoc swojego brata, gdyż ten dokuczał Stanisławowi w sposób rubaszny a nawet ordynarny, chcąc go nakłonić do bardziej światowego życia. Modląc się do św. Barbary, orędowniczki dobrej śmierci, miał wizję, w której święta, z dwoma aniołami przyniosła mu komunię. W drugiej wizji Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus pochyla się nad nim i daje mu w ramiona Dzieciątko. Następnego dnia Stanisław wstaje zupełnie zdrowy. W trakcie tych wizji usłyszał polecenie Najświętszej Maryi Panny, że ma wstąpić do Towarzystwa Jezusowego. Realizacja tego polecenia nie była łatwa. Ojciec św. Stanisława nie zgadzał się, aby syn został mnichem. Jezuici, znając ród Kostków, nie byli skłonni do przyjęcia do zakonu młodzieńca jeszcze niepełnoletniego i wbrew stanowisku rodziny.

Święty Stanisław Kostka opuszcza Wiedeń i udaje się do Augsburga do przełożonego zakonu Jezuitów obszaru niemieckojęzycznego by prosić go o przyjęcie do zgromadzenia. Ojciec Piotr Kanizjusz, późniejszy święty przekonawszy się o wielkiej głębi powołania Stanisława poradził, aby udał się do Rzymu do Generała zakonu i wystawiając wspaniałą opinię napisał: „Spodziewam się po nim rzeczy przedziwnych”.

Po przybyciu do Rzymu i spotkaniu z Generałem zakonu o. Franciszkiem Borgiaszem, zostaje przyjęty do nowicjatu 28 października 1567 roku. Daje się poznać jako pokorny, sumienny i pobożny nowicjusz, oddany Matce Bożej oraz Panu Jezusowi. Sumienność, wesołość jednały mu powszechną przychylność i życzliwość.

Nie opuszcza go myśl o rychłej śmierci. W połowie lipca powiedział: „Spodziewam się za łaską Bożą obchodzić w Niebie najbliższe święto Wniebowzięcia Matki Boskiej”. Dnia 10 sierpnia poczuł się bardzo źle, a 13 gorączka była już bardzo wysoka i został przeniesiony do infirmerii (sala chorych w klasztorze). Następnego dnia przyjął sakramenty święte i wraz z innymi nowicjuszami odmawiał modlitwy za konających. Dnia 15 sierpnia 1568 roku o brzasku zmarł w osiemnastym roku życia.Sancte Stanislaus Kostka

Wieść o jego śmierci szybko rozeszła się po Rzymie. Wbrew dotychczasowemu zwyczajowi ciało jego ustrojono kwiatami. Na polecenie Generała zakonu, magister nowicjatu napisał krótkie wspomnienie o św. Stanisławie, które następnie zostało rozesłane do wszystkich domów Towarzystwa Jezusowego. O. Stanisław Warszewicki, współnowicjusz opracował pierwszą biografię przyszłego świętego.

W roku 1602 Stanisław Kostka został ogłoszony błogosławionym Kościoła Katolickiego. Był to pierwszy błogosławiony z Towarzystwa Jezusowego. Uroczystości beatyfikacyjne odbyły się w Rzymie a następnie w Polsce. W roku 1674 papież Klemens X ustanowił bł. Stanisława Kostkę jednym z głównym patronów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litwy. Dekret kanonizacyjny wydany został w roku 1714, ale uroczysty obrzęd kanonizacji dokonał dopiero Benedykt XIII w ostatni dzień 1726 roku.

W wiedeńskim domu gdzie mieszkał na stancji jest teraz kaplica św. Stanisława, również jego pokój w dawnym nowicjacie w Rzymie został zamieniony na kaplicę. W Rzymie przy kościele św. Andrzeja znajduje się pokój, w którym zmarł. Nad wejściem umieszczono napis w języku łacińskim: „Rzymski nowicjat Towarzystwa Jezusowego, założony przez św. Franciszka Borgiasza. W tej części domu swojego życia dokonał św. Stanisław Kostka, a po śmierci okrył je chwałą”. W środku pomieszczenia jest pomnik z białego marmuru przedstawiający świętego na łożu śmierci, nad nim umieszczono obraz Matki Bożej, która rzuca na „śpiącego” kleryka z nieba róże.

Wstawiennictwu św. Stanisława przypisuje się zwycięstwo wojsk Rzeczpospolitej w bitwie z Turkami pod Chocimiem w 1621 roku. Świadczy o tym widzenie ojca M. Oborskiego jezuity z Kalisza, w którym ujrzał św. Stanisława na obłokach błagającego Najświętszą Maryję Pannę o zwycięstwo wojsk Rzeczpospolitej. Z kolei według objawienia o. Juliusza Mancinellego to Stanisławowi Kostce zawdzięczamy łaskę, że Najświętsza Maryja Panna pragnie być nazywana Królową Polski.

Św. Stanisław Kostka jest patronem wielu kościołów i kaplic w Polsce. Do tych najbardziej znanych należy archikatedra w Łodzi, kościół w Warszawie. Jest patronem dzieci i młodzieży polskiej, ministrantów oraz jednym z patronów Polski. Jego atrybutami są anioł podający mu Komunię, Dziecię Jezus na ręku, różaniec, laska pielgrzymia. Ustanowienie wspomnienia liturgicznego na dzień 13 listopada związane jest z rokiem 1670 kiedy to Klemens X zezwolił na odprawianie Mszy Św. i brewiarza o Św. Stanisławie.

 

 

PIERWOTNIE TEKST  ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W PAŹDZIERNIKU 2014 ROKU.