O herezji liberalizmu

Zarażony liberalizmem katolik zachowuje skarb swojej tolerancji i swojej miłości bliźniego dla zaprzysięgłych nieprzyjaciół Wiary, dla najbardziej heroicznych obrońców Wiary ma on natomiast jedynie sarkazm i obelgę.

Nie ma zatem żadnego grzechu przeciwko miłości bliźniego w nazywaniu zła złem, jego autorów – podżegaczami, jego uczniów – złymi ludźmi, a wszystkich służących mu czynów, słów i pism – niegodziwymi, złymi i nikczemnymi.

Różnica między katolikami a liberałami polega na tym, że patrzą oni na apostołów błędu jako na wolnych obywateli, praktykujących po prostu swoje pełne prawo do myślenia w sprawach religii tak jak im się podoba. Katolicy natomiast widzą w nich zdeklarowanych nieprzyjaciół Wiary, której mamy obowiązek bronić. Nie widzimy w ich błędach po prostu wolnych przekonań, lecz naganne i formalne herezje, jak uczy nas na ten temat prawo Boże.

Istnieje tylko jedna prawda, nie pozostawiająca żadnego miejsca na sprzeciw i sprzeczność. Zaprzeczanie tej prawdzie jest nierozumne; to umieszczanie fałszu na poziomie prawdy. Na tym polega głupota i grzech liberalizmu.

 

Z książki ks. dr Felixa Sarda y Salvany, Liberalizm jest grzechem. Wydawnictwo WERS, Poznań 1995.

7 myśli nt. „O herezji liberalizmu

  1. Ks. Sieniatycki, Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna, Kraków 1932
    [Przy kanonizacji] Kościół jest nieomylny w tym celu, by mógł być pewnym przewodnikiem życia chrześcijańskiego. Nie byłby takim przewodnikiem, gdyby się mógł mylić w ogłoszeniu kogoś świętym, bo wtedy stawiałby wszystkim wiernym za wzór do naśladowania i jako przedmiot czci powszechnej człowieka potępionego.

    Papieże posługują się przy kanonizacji tymi samemi wyrażeniami jak przy definicjach dogmatycznych, a więc jak wtedy, kiedy podają nieomylnie prawdę do wierzenia.
    http://katolikintegralny.wordpress.com/2014/03/18/kosciol-jest-nieomylny-w-kanonizacji-swietych/

    Kilka podstaw wiary Katolickiej.
    1) Kościół jest Ciałem Chrystusa.
    2) Kościół nie może być chory, zepsuty, skażony ponieważ Chrystus nie może byc chory, zepsuty, skażony.
    3) Jeśli dana wspólnota ludzi jest chora, zepsuta, skażona znaczy to tyle, że odpadła od wiary katolickiej i przestała być członkiem Ciała Chrystusa – nie jest Kościołem Katolickim.
    4) Kościoła nie można naprawić, poprawić, uleczyć, nieważ Kościół nie może się zepsuć.
    5) Władza w Kościele jest nada odgórnie. Bóg Ojciec przekazał władzę Jezusowi, Jezus zesłał Ducha Świętego Kościołowi, a konkretnie Apostołom, których głową jest św. Piotr i jego następcy.
    6) Papież, następca św. Piotra posiada asystencję Ducha Świetego, jest namiestnikiem Jezusa Chrystusa, jest nieomylny.
    7) Kościół na ziemi dzieli się na Kościół nauczający oraz na Kościół słuchający.
    8) Kościół nauczacjący posiada sukcesję apostolską, oraz jurysdykcję.
    9) Jurysdykcja jest to władza rządzenia, sądzenia oraz nauczania, którą Apostołowie otrzymali od Jezusa.
    10) Kościół nauczający posiada od Jezusa władzę nauczania, tj. głoszenia nauki oraz domagania się tej nauki przyjęcia.
    11) Kościół słuchający posiada obowiązek przyjęcia w całości tej nauki.

    • Papieże posługują się przy kanonizacji tymi samemi wyrażeniami jak przy definicjach dogmatycznych, a więc jak wtedy, kiedy podają nieomylnie prawdę do wierzenia.
      =====================================
      A teraz proszę popatrzeć na formułę kanonizacyjna dwóch papieży: „Na chwałę Trójcy Przenajświętszej, dla wywyższenia katolickiej wiary i wzrostu chrześcijańskiego życia, na mocy władzy naszego Pana Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła, a także Naszej, po uprzednim dojrzałym namyśle, po licznych prośbach o pomoc Bożą i po wysłuchaniu opinii naszych Braci w biskupstwie orzekamy i ogłaszamy świętymi błogosławionych Jana XXIII i Jana Pawła II i wpisujemy ich w poczet świętych i polecamy, aby w całym Kościele byli oni czczeni z oddaniem pośród świętych. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”.
      http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140427/SWIAT/140429584

  2. A co za roznica kogo?
    Teraz mamy wielkich nowych „swietych”.
    Jak to mozliwe ze posoborowie uroczyscie ich oglosilo swietymi z mocy asystencji ducha sw a Bractowo ich nie uznaje i podwaza ich swietosc.
    Bractwo neguje dogmat o nieomylnosci kosciola i jeddnoznacznie oglasza ze duch sw nie mial z tym nic wspolnego.
    To jest wlasnie liberalizm w polaczeniu z teologiczna paranoja uznajac posoborowie jako KK przy jednoczesnym odrzuceniu jego uroczystych aktow nieomylnych. Prosze mi napisac czy duch sw zmienił poglady i stosunek do Kosciola?

  3. A kim jest czlowiek ktory podwaza akt uroczysty oraz nieomylny jakim jest kanonizacja? Taki czlowiek jest wlasnie liberalem oraz zarazem heretykiem.
    Straszne to ale prawdziwe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *