Skupienie i milczenie

sw._m.m.kolbeNadmierna wesołość, czyli tzw. „pusty śmiech”, jest dowodem pustki duchowej i przyprowadza duszę do roztrzepania, utrudniając jej z własnej winy skupienie na modlitwie i rozmyślaniu. Stąd też jest dużą przeszkodą do ścisłego złączenia się z Bogiem.

Również duże braki daje się spostrzegać nieraz w zachowaniu milczenia zakonnego. Niby się załatwia sprawy urzędowe, a jednak wiele wchodzi niepotrzebnych żartów, śmiechów i słów zbytecznych. Wszystkie te odchylenia w milczeniu zakonnym nie tylko że nie przynoszą  w danej pracy dobrych skutków, lecz przeciwnie – powodują (ponieważ są już poza prawem ustaw zakonnych) zawsze szkodę, choćby na pierwszy rzut oka nic ujemnego nie dało się zauważyć. Musimy zawsze pamiętać, iż zło jakiekolwiek by nie było, nigdy nie rodzi dobrych owoców, lecz tylko złe, skażone.

Milczenie, według zdania ojców i mistrzów życia duchowego, jest ostoją i fundamentem życia głęboko wewnętrznego. Dusza skupiona, zachowująca wiernie milczenie, tyle ustawicznie słyszy natchnień i świętych wskazówek od Ducha Przenajświętszego, który jedynie w sercu uciszonym przemawia i porywa ku sobie. „W zamieszaniu nie ma Boga” (3 Kr 19,11). On przebywa w ciszy i w spokoju.

Dusza roztrzepana zawsze chodzi po pochyłej ścieżce życia, gdyż na głębsze wnijście w siebie nie ma nigdy czasu.

Czasami można zauważyć na rekreacji, iż niektórzy bracia, zwłaszcza młodsi, bawią się w jakieś wywijanie rękami, coś w rodzaju boksu, lub dotykaniem się wzajemnym – niepotrzebnym; albo podczas szybkiego biegu specjalnie zderzają się. Te wszystkie wolne żarty i zabawy w zakonie nie powinny mieć miejsca, jako zupełnie nielicujące z zakonną godnością.

Jakkolwiek zakonnika winna cechować ta radość święta, Boża – jednakowoż wszystko musi być w granicach skromności zakonnej.

U osób Bogu poświęconych winien być wyrażony i odbity jak najidealniej obraz życia Jezusa, Boga-Człowieka.

Wspomniane zabawy nieraz w dużym stopniu ujemnie wpływają na ducha i przynoszą niemałą szkodę, budząc w wyobraźni zmysłowe pokusy

 

Niepokalanów, 16.X.1936r.

 

Z „Konferencje św. Maksymiliana Marii Kolbego”, WOF Niepokalanów 2009, wyd IV.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *