Błogosławiony Jakub Strzemię zwany również Strepa

Dawniej w Polsce i na świecie wspomnienie 1 czerwca lub w 3 niedzielę po Zielonych Świątkach, obecnie 21 października

Jakub Strzemię (Strepa) urodził ok. 1340 roku na terenie Małopolski w polskiej rodzinie szlacheckiej.bl.j.strzemie W młodym wieku wstąpił do zakonu franciszkanów. Prawdopodobnie nowicjat i studia przed święceniami kapłańskimi odbył w Krakowie. Został członkiem Stowarzyszenia Braci Pielgrzymujących dla Chrystusa – wędrownych franciszkańskich i dominikańskich misjonarzy sprawujących opiekę duszpasterską nad katolickimi osadnikami, głównie z Polski i Niemiec i nawracających schizmatyków i pogan. Z poświęceniem pracował jako misjonarz na Rusi Czerwonej, Wołyniu, Podolu i Wołoszczyźnie (dzisiejsza Rumunia). W latach 1385-1388 Jakub Strzemię był gwardianem (kadencyjny przeor domu w zakonie franciszkańskim) klasztoru św. Krzyża we Lwowie. Dowodem wielkiego zaufania, jakim Jakub cieszył się w Rzymie, było mianowanie go przed rokiem 1391 inkwizytorem na całą Ruś. 27 czerwca 1391 papież Bonifacy IX powołuję Jakuba na arcybiskupa Halicza. Konsekracja biskupia nastąpiła w dzisiejszej katedrze tarnowskiej a święceń udzielał biskup przemyski Maciej Janin. W bulli nominacyjnej papież wymienił jego przymioty: gorliwość apostolską, wielkie wykształcenie, czystość życia, szlachetność obyczajów, wytrwałość w sądzie i zarządzie sprawami duchowymi i świeckimi.
Biskup Jakub Strzemię stał się organizatorem diecezji halickiej, budowniczym kościołów, w tym katedry lwowskiej oraz założycielem parafii. Jakub Strzemię jako pierwszy w swoich dokumentach używał nazwy miasta Lwów, do którego przeniósł w 1412 roku stolicę arcybiskupią.
h.strzemieW diecezji halickiej wprowadził adorację Najświętszego Sakramentu i procesje eucharystyczne. Okazywał szczególną cześć Matce Bożej; obrał Ją za główną patronkę swojej archidiecezji i miasta Lwowa. Na arcybiskupiej pieczęci miał również wizerunek Matki Bożej – widnieje na niej w szatach pontyfikalnych, klęcząc przed Nią a związane jest to ze zdarzeniem przekazanym przez tradycję, że kiedy modlił się wołając „Okaż mi się Matką”, ukazała mu się Matka Boża z Dzieciątkiem na ręku i powiedziała: „Masz Matkę i Syna”. Żył bardzo skromnie, przeznaczał wszystkie swoje dochody na utrzymanie szpitala Świętego Ducha oraz przytułku dla ubogich i pielgrzymów.
Zachowały się dokumenty i informacje, świadczące o konkretnych działaniach bł. Jakuba jako metropolity halickiego. Dnia 14 listopada 1394 – abp Jakub udziela przywileju odpustowego wiernym adorującym Najświętszy Sakrament w kościele Dominikanów we Lwowie. Dnia 8 marca 1401- nadaje odpusty dla modlących się przed posążkiem Matki Bożej „Jackowej” (alabastrowa figurka Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na rękach, według tradycji sprowadzona do Lwowa przez św. Jacka Odrowąża) w kościele Dominikanów we Lwowie a 15 lutego następnego roku ustanawia modły do Matki Bożej w kościele parafialnym we Lwowie i nadaje odpusty za ich odmawianie. Zarządził, aby wieczna lampka paliła się przed tabernakulum, co nie było jeszcze wówczas w Kościele stałym zwyczajem.
Biskup Jakub Strzemię należał do zaufanych doradców królewskiej pary Jadwigi i Władysława Jagiełło.
Zmarł we Lwowie 20 października 1409 r.
W zapiskach kapituły lwowskiej po jego śmierci widnieje pochwała kronikarza: „Był to mąż wielkiej cnoty, sławny pobożnością życia prostego, mogący być wzorem i przykładem dla innych, senator uczciwy i pełen dobrej rady, granic kraju gorliwy obrońca”.
Mieszkańcy Lwowa otoczyli Jakuba Strzemię szczególnym kultem. Jego wstawiennictwu przypisywano ocalenie miasta od pożaru w 1527 r. i zwycięstwo nad Tatarami. W 1619 r. odnaleziono przypadkowo trumnę z ciałem arcybiskupa. W 1626 r., w obecności arcybiskupa lwowskiego A. Próchnickiego ciało przełożono do nowej, srebrnej trumny, którą umieszczono w alabastrowym pomniku w ścianie kościoła. Kult bł. Jakuba ponownie zaczął odżywać. Również, kiedy dotykano mitrą Jakuba chorych na bóle głowy, dolegliwości mijały. Stąd bł. Jakub jest patronem ludzi cierpiących na bóle i zawroty głowy.Przy jego grobie modlił się między innymi król Jan III Sobieski. Pod wpływem szerzącego się kultu i napływających wieści o otrzymywanych za sprawą zmarłego arcybiskupa łaskach, podjęto decyzję o wznowieniu procesu kanonicznego. 10 VII 1777 r. rozpoczęła we Lwowie prace diecezjalna komisja beatyfikacyjna. Po trzynastu latach Pius VI, dekretem z 11 IX 1790 r. zezwolił na obchodzenie wspomnienia Jakuba Strzemię 1 czerwca, lub w 3 niedzielę po Zielonych Świątkach. Współcześnie, po reformie kalendarza liturgicznego, wspomnienia to przesunięto na 21 października.
Relikwie bł. Jakuba, spoczywające w kaplicy Chrystusa Ukrzyżowanego katedry lwowskiej, po ostatniej wojnie przeniesiono do katedry tarnowskiej, a w 1966 r. przewieziono do Lubaczowa. Dziś relikwie przechowywane są jako depozyt katedry lwowskiej, w skarbcu katedry na Wawelu.bl.strzemie
Najbardziej znanym kościołem pod wezwaniem bł. Jakuba Strzemię jest Konkatedra w Lubaczowie.
Warto przytoczyć werset starej pieśni ku czci Błogosławionego: „O daj nam, Boże, na nasze łany i dziś Jakuby, zacne kapłany”.
Św. Józef Bilczewski (1860-1923), arcybiskup lwowski pisał o bł. Jakubie Strzemię:
W sercu Jakuba były wszystkie wielkie miłości: owe nieba i owe ziemi, a więc Boga, a więc Ojczyzny swojej doczesnej. Miłość Ojczyzny była dla niego przedłużeniem miłości ku Bogu i cała w czynach. Budował kościoły w Ojczyźnie, ale jeszcze więcej starał się budować Ojczyznę w Kościele. Ile razy król zajeżdżał na Ruś, nie omieszkał wysłuchać zdania swojego przyjaciela – biskupa. Radzili razem, pracowali razem. ‚I szła sprawa Boża ze sprawą Polski, jak dusza z ciałem złączona. I obie razem się wspierały, obie razem rosły”.
On wielkim jest darem, którym Pan Bóg uzacnił i uwielbił naszą Ojczyznę. On swój naród chciał mieć na miarę Bożą.
On, aby użyć słów Skargi – zostawił nam szczep roboty swojej, który zawżdy rodzi i którego owocu pożywamy”.

 

 

PIERWOTNIE TEKST ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY W MIESIĘCZNIKU „MISERICORDIA” SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OŻAROWIE MAZOWIECKIM W CZERWCU 2012 ROKU.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *