Śpiewnik pelpliński

„Zbiór pieśni nabożnych katolickich do użytku kościelnego i domowego” zawiera 1102 pieśni zebrane w II połowie XIX wieku. Faksymile wydania z 1886 roku. Pieśni te są przykładem poezji nabożnej. Poezja ta traktowana jest po macoszemu przez „wielką” literaturę. W szkole, nie ma zbyt wiele na jej temat a szkoda.

 

Wydaje się, że żaden z dawnych, polskich autorów dzieł stricte teologicznych nie zapisał się w zbiorowej pamięci. Można zaryzykować twierdzenie, że wielkimi, naszymi teologami byli Jan Kochanowski, Mikołaj Sęp Szarzyński, Adam Mickiewicz, czy Franciszek Karpiński. Lektura strof mickiewiczowskich skłania do refleksji, że rodziły się one w aurze dewocyjnej literatury przełomu XVIII i XIX wieku czerpiąc także z pobożności i obrzędowości ludowej. Śpiewniki wileńskie tamtego czasu posługują się stylistyką, którą odnajdujemy w dziele Wieszcza.

Czy istnieje specyficzne polska myśl teologiczna? Specyficznie polskie jest przede wszystkim umiłowanie wolności, odwagi i honoru. Duchowość polska jednoczy miłość Boga i Ojczyzny, co rodzi przekonanie o wyjątkowej roli Polski w dziejach Kościoła i świata. Świadectwem powyższego jest skarbiec polskich pieśni nabożnych. W dobie analfabetyzmu były one źródłem wiedzy teologicznej, za ich pośrednictwem poznawano także historię biblijną. Pisane przez nadwornych poetów i duchownych trafiały do ludu, który przyjmował je za swoje. Świadczy to nie tylko o geniuszu autorów, lecz o zdolności wiernych do przyjmowania niełatwych teologicznych treści. Pieśni śpiewnika pelplińskiego są świadectwem teologii żywej, a jednocześnie wyrazem polskiej kultury.

http://www.muzykatradycyjna.pl/pl/leksykon/wydawnictwa/ksiazki/articles/zbior-piesni-naboznych-do-uzytku-domowego-i-koscielnego

 

 

3 myśli nt. „Śpiewnik pelpliński

  1. Pingback: Witaj, kwiecie Szkaplerza | Oczami duszy

  2. Pingback: O trzech Przenajświętszych Hostyach od żydów poznańskich nożami skłótych w 1399 roku | Oczami duszy

  3. Pingback: Na uroczystość Trójcy Przenajświętszej | Oczami duszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *