Żal za grzechy

Żal za grzechy towarzyszy nam przez całe życia bardziej niż cokolwiek innego. Stanowi on istotną część składową naszego pierwszego zwrotu do Boga i nie ma takich wyżyn świętości, na których moglibyśmy się z nim pożegnać. Jest on urzeczywistnieniem pragnień naszego Anioła Stróża w duszy naszej. Niebiański nasz Przyjaciel życzy nam, byśmy w tym usposobieniu i zachowaniu trwali statecznie i niezmordowanie. Żal ten jest spokojny. Istotnie, wpływa on raczej kojąco na duszę wzburzoną, aniżeli niepokojąco no duszę zadowoloną. Za jego

O rozpamiętywaniu śmierci

Bardzo szybko będzie tu po tobie, popatrz więc trochę inaczej na swoje istnienie. Człowiek dzisiaj jest, jutro już go nie widać. A kiedy zniknie sprzed oczu, szybko zejdzie z pamięci. O, ta tępota i zakamieniałość ludzkiego serca, które myśli tylko o teraźniejszości, a nie potrafi przewidywać tego co nadejdzie. W każdej chwili, w każdym kroku i w myśli wyobrażaj sobie, że już dziś umrzesz. Gdybyś miał czysta sumienie, nie bałbyś się tak bardzo śmierci. Lepiej unikać grzechu niż uciekać od śmierci. Dziś jeszcze nie jesteś

Utrata miłości Bożej

Miłość Boża może się w nas przez całe życie pomnażać, tak też możemy ją w jednej chwili utracić. Utrata ta może nastąpić w sposób dwojaki. Każdy, jakiekolwiek bądź rodzaju grzech śmiertelny od razu zrywa przyjaźń z Bogiem, a gdy zerwie się przyjaźń z Bogiem, odchodzi też natychmiast uświęcająca łaska Ducha Świętego. Tak samo każdy śmiertelny grzech przeciw miłości, każde szczególne przestępstwo przeciw szczególnej łasce miłości, niszczy miłość. Tak na przykład, niesprawiedliwy postępek, którym wyrządzasz krzywdę bliźniemu,

Różaniec do granic nieba propaguje herezję?

W zaproszeniu do modlitwy różańcowej „Różaniec do Granic Nieba” znajdujemy taką intencję: „Będziemy prosić o wybaczenie te dzieci, którym nie pozwolono się narodzić. Ponadto zwrócimy się do wszystkich dzieci nienarodzonych, także tych zmarłych w sposób naturalny lub zmarłych tuż po porodzie, z prośbą o wstawiennictwo, za nami u Boga.”   Czy taka intencja niesie w sobie herezję? Czy dzieci zmarłe bez chrztu mogą dostąpić widzenia Boga w niebie? Nie mogą, gdyż są skalane grzechem pierworodnym. Jest to prawda wiary zawarta w Piśmie świętym i w Tradycji.

Wola i lenistwo

Lenistwo – nie ma drugiego grzechu, który by tak niepostrzeżenie ogarniał duszę w jej życiu duchowym; a jest to grzech zabójczy, przypominający tę śmierć przez zamarznięcie, która na dalekiej północy opada podróżnika prędzej niż ten się spostrzeże. Śmiertelne zimno, powoli ogarniające swoją ofiarę, wywołuje w niej, jak mówią wrażenia jakby przyjemne, aż w końcu zamrozi żywotne i śmierć zabiera nieszczęśliwca, nie wiedzącego nawet o tym, że umiera. Podobne skutki powoduje lenistwo duchowe. Zaczyna się od małych opuszczeń, małych opieszałości, małych

Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz

Józef Antoni Machluf urodził się 8 maja 1828 we wsi Bika Kafra położonej w górach północnego Libanu. Wychowany został razem ze swoim starszym rodzeństwem, dwiema siostrami i dwoma braćmi w katolickiej rodzinie obrządku maronickiego. W wieku trzech lat umiera ojciec; matka ponownie wychodzi za mąż za człowieka uczciwego i pobożnego, który był diakonem w Kościele maronickim. Kościół obrządku maronickiego jest jednym z Kościołów Wschodnich i pozostaje cały czas w unii z Rzymem. Początki tego Kościoła

Modlitwa w czasie zarazy

Ksiądz Marcin Dunin Sulgostowski był autorem „Książki do nabożeństwa dla wszystkich katolików”, którą od jego nazwiska nazywano popularnie Duninem. Modlitewnik ten spisał na polecenie arcybiskupa ksiądz Jan Kanty Dąbrowski. Pierwsze wydanie książki zostało opublikowane w 1842. Ksiądz Marcin Dunin Sulgostowski (ur. 11 listopada 1774 w Wale, zm. 26 grudnia 1842 w Poznaniu) był polskim biskupem rzymskokatolickim, arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i poznańskim oraz prymasem Polski w latach 1831–1842. Źródło: Wikipedia

Uroczystość Wszystkich Świętych

Jest to jedna z najwspanialszych, najwznioślejszych uroczystości Kościoła św., jego apoteoza i apologia. „Społeczność Świętych” oddziela się tutaj od hałaśliwej, zgiełkliwej, chaotycznej „gromady nieświętych”. Dusza człowieka światowego jest niespokojna, burzliwa, natrętna. Szuka tego, co lepsze. Taki jej instynkt, będący zarazem dla niej pokutą. Ma słuszność, wysilać się musi, bo człowiek rządzony jedynie popędem przyrodzonym, nieokrzesany jest i przyziemny. Wszak był mieszkańcem jaskiń, ludożercą, był dziki. Potem przebył ogromny

Woda z kałuży

Od marca 1984 aż do maja 2019 roku obowiązywał zakaz organizowania pielgrzymek przez parafie, dekanaty, diecezje do Medjugorie. Mimo to takie „wyjazdy” były organizowane, w niektórych parafiach nawet w sposób cykliczny. Spotkałem się z opiniami osób które odwiedziły to miejsce(prywatne nawiedzenia nie były objęte tym zakazem). Nie spotkałem się z krytycznymi uwagami – raczej wszyscy byli zadowoleni, przedstawiali wiele korzyści duchowych, jak i informacji o nawróceniach. Próbując przedstawić oficjalne stanowisko Watykanu oraz początki objawień jak i losy

Kary czyśćcowe

Idąc za głosem Bożym, święta Małgorzata Maria ofiarowała się nieraz na ratunek dusz zatwardziałych, winnych nadużycia łask i zagrożonych zupełnym opuszczeniem. Wówczas czuła się pogrążona w rozpaczy, jakiej doznaje dusz potępionych w chwili swego rozłączenia z ciałem, a było to stan tak okropny, że nie miała słów na jego określenie. Dnia jednego podczas pracy ujrzała z nagła przed sobą zakonnicę jeszcze żyjącą i dobitnie od Pana Jezusa usłyszała te wyrazy: „Patrz, oto zakonnica z imienia tylko, którą gotów

Popielec

Dziś Kościół posypuje popiołem nasze głowy, wprowadzając nas w post i przed oblicze męki Chrystusowej. Zachęca nas przez to usilnie do skruchy i pokuty, jako też do wielkodusznej miłości ku cierpiącemu Zbawicielowi Chcemy się upokorzyć w popiele. Popiół oznajmia nam, że czeka nas śmierć, zwiędnięcie naszego życia, obrócenie się w proch naszej cielesności i zmysłowości i kara za grzechy nasze. Proch jesteś, prochem się staniesz! Śmierć jest dziełem człowieka, płodem nieszczęsnego artyzmu. Wszak pierwszy umarły

Co to jest adwent?

Wstępujemy w szczególni pociągający i miły okres roku kościelnego, w adwent. Cztery niedziele adwentu obchodzić będziemy z należytą gorliwością, a potem zawita w nasze progi święta wigilia, noc najświętsza, rozbrzmiewająca radosnym „gloria”, i dzień uroczysty Bożego Narodzenia ze swą potrójną Mszą. Cóż to jest ten adwent? Jest to okres przedświąteczny, pamiątka odległej przeszłości. Obchodzimy w tym okresie oczekiwania i tęsknoty dawnych wieków. Śpiewamy na nowo antyfony, w których szlocha ból i płacze nadzieja całych tysiącleci. Cofamy

Święta Gertruda Wielka

Święta Gertruda urodziła się w święto Trzech Króli 1256 roku w Turyngii. Prawdopodobnie we wczesnym dzieciństwie została sierotą i dlatego w wieku pięciu lat została oddana do klasztoru sióstr benedyktynek w Helfcie k. Eisleben (późniejszym miejscu urodzenie Marcina Lutra). Gertruda z Helfty jest jedną z największych mistyczek średniowiecza. Nad wykształceniem dziewczynki pieczę miała św. Mechtylda z Hackeborn, która prowadziła szkołę przyklasztorną oraz była kantorką, a przepiękny głos i zapał w śpiewie sprawiły, że nazywano ją „słowikiem Chrystusa”. Starsza siostra

O potępieniu

Męką potępionych jest również widok szczęśliwości sprawiedliwych. Widok ten wzmaga ich kaźń, jak  w sprawiedliwych kara potępionych wzmaga radość z dobroci Bożej. Bo światłość uwydatnia ciemność, a ciemność światło. Toteż dla potępionych będzie męką widok szczęśliwych; z przerażeniem czekają ostatniego dnia sądu, gdyż wiedzą, że będzie on dla nich wzmożeniem katuszy. Istotnie, gdy usłyszą straszliwy głos: Surgite mortui, venite ad iudicium(Powstańcie zmarli, stańcie przed sądem), dusza wróci z ciałem, które w sprawiedliwych

Zagubiony Sakrament

Przez prawie dwa tysiące lat Kościół Katolicki w szczególny sposób przygotowywał swoich wyznawców do ostatnich chwil życia doczesnego i początków życia w wieczności. Moment śmierci niesie za sobą wielki lęk któremu podlegał również Jezus Chrystus w Ogrójcu. Zbawiciel został pokrzepiony przez anioła by podołać tej ostatecznej przeprawie. Kościół Katolicki również chce nas pokrzepić, przygotować do tej wielkiej chwili naszego życia czyli do wieczności i otworzyć bramy nieba czyli do śmierci i dlatego ustanowiony został specjalny sakrament: Ostatnie