Samolubstwo – to grób

Dlaczego głowa twoja pochylona ku ziemi, dlaczego pogrążasz się w smutku? Cierpisz i zbyt wiele zastanawiasz się nad swoim cierpieniem. Uginasz się pod brzemieniem, które niesiesz samotnie: nikt dokoła ciebie nie spostrzega twoich łez i nawet niebo nie zsyła ci żadnej pociechy, bo źródłem twojego cierpienia jest samolubstwo. Zamykasz się w samolubstwie, w samolubstwie tak subtelnym, że nawet go sobie nie wyrzucasz, a jednak samolubstwo to niweczy powoli wrażliwość duszy, tamuje jej szlachetne porywy, wyczerpuje siły; pogrążając się w sobie, zaczynasz