Święta Anna

Święta Anna
wieś w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie częstochowskim, w gminie Dąbrowa Zielona.
Klasztor
We wsi znajduje się zabytkowy pobernardyński zespół klasztorny, obecnie sióstr Dominikanek. Barokowy kościół powstał na początku XVIII wieku. W kaplicy klasztornej z XVII wieku, znajduje się, otoczona kultem, figura Świętej Anny z córką Maryją i wnukiem Jezusem.

Święta Anna wieś i klasztor
Opis został zaczerpnięty ze strony weekend w Częstochowie.
Tuż przed dzisiejszym sanktuarium Św. Anny stała do końca w. XVI karczma (na szlaku handlowym), a obok niej krzyż drewniany, który w r. 1499 kazał ustawić proboszcz z Przyrowa ks. Węgierski. Nosił on nazwę: „Męki Bożej Świętej Anny Samotrzeciej”, by upamiętniać kilka cudownych widzeń jakie miały miejsce w lesie na północ od Przyrowa. Jednym z nich było ukazanie się pastuszkowi trzech postaci, z których środkowa trzymała na kolanach Dzieciątko. Gdy ustalono, że musiała to być św. Anna, oraz jej córka – Maria Boska i wnuk – Chrystus, postawiono w tym miejscu kapliczkę drewnianą, a starosta olsztyński Paweł ze Szczekocin sprowadził do niej późno – gotycką, drewnianą figurę obecnej patronki tegoż miejsca. W r.1554 krakowska mieszczka Anna Krokierowa stawia tutaj nową kaplicę drewnianą, która przetrwała do początku XVII w. Znajdowała się w niej nadal ta sama figurka, którą opiekują się proboszczowie z Przyrowa. Oni też sprowadzają tutaj z początkiem XVII w. przedstawicieli Zakonu Braci Mniejszych Świętego Franciszka, czyli Bernardynów – by przejęli dalszą opiekę nad figurką św. Anny. Po wykupieniu od Jakuba Klucznika jego karczmy, urządzają w niej swoją siedzibę, by móc przystąpić do budowy zespołu kościelnego klasztornego. Najpierw jednak stawiają w r. 1609 murowaną kaplicę dla figurki św. Anny – którą darzą szczególną czcią. Kaplica ta staje się następnie częścią kościoła, którego budowę ukończono w r. 1617. Najdłużej trwało wznoszenie klasztoru, który ukończono dopiero w r. 1668.

Mimo częstych sporów między zakonnikami a mieszkańcami Przyrowa o stawianie pod murami klasztoru straganów z wyszynkiem – co doprowadzało do spraw sądowych, Bernardyni przetrwali tutaj ponad 250 lat. Dopiero w r. 1864 zostali usunięci przez władze carskie za udzielanie pomocy Powstańcom Styczniowym. Pozostawiono tylko jednego, najstarszego zakonnika (aż do jego śmierci) a klasztor zamieniono na koszary. Dewastowany przez wojsko carskie został w r. 1869 oddany zakonnicom: usuniętym z Piotrkowa Trybunalskiego Dominikankom i także usuniętym z Częstochowy Mariawitkom. Po żmudnym i długim remoncie tak klasztoru jak i kościoła wybucha tu w r. 1881 wielki pożar. Odbudowa trwa przez 5 lat – tak ze środków rządowych jak i specjalnej kwesty – jednak zakonowi cofnięto prawo prowadzenia nowicjatu. Nowe zakonnice przyjmowano w sposób tajny, zaostrzając jednocześnie regułę zakonną. Dopiero w r. 1905 ogłoszono carski dekret tolerancyjny zezwalający na przyjmowanie nowych mniszek. Jednak ostra reguła trwa tutaj nadal, a nawet w roku 1908 dochodzi do dalszej reformy. W jej wyniku powstaje zamknięta klauzura, czyli zakaz wstępu do wydzielonej części klasztoru osobom obcym, jak i opuszczania jej bez zgody przełożonej. W czasie I wojny światowej klasztor nie doznał żadnych zniszczeń, a w okresie międzywojennym systematycznie się rozwija, dochodząc do 25 zamieszkałych tutaj mniszek.

Podczas okupacji Niemcy zajmują częściowo klasztor oraz dokonują 4 września 1939 r. masakry uciekinierów. Dzisiaj można odszukać pod murem gospodarstwa przyklasztornego (wejście przez bramę obok sanitariatów dla pątników) zbiorową mogiłę w której spoczywa 28 bezimiennych Polaków. Mogiła znajduje się na terenie wirydarza i dostęp do niej możliwy jest tylko za zgodą sióstr, zazwyczaj wystarcza zgoda furtianki.

Nie ma na niej żadnej tablicy czy informacji o popełnionej tutaj zbrodni wojennej . Przekazywana jest wersja o egzekucji podczas okupacji . Natomiast pod północnym murem kościoła zachowana jest mogiła żołnierza Wojska Polskiego poległego w Kampanii Wrześniowej i pochowanego tutaj w nocy, pod bokiem stacjonujących Niemców. Nagrobek jest widoczny z miejsca w którym stoi dzwon .
Po lewej stronie widać nowy dzwon (z r. 1996) – stanowi dar za odzyskanie zdrowia przez fundatora.

Wanda MalczewskaW klasztorze tym mieszkała w latach 1881- 92 Wanda Malczewska, mistyczka i wizjonerka (Wanda Justyna Nepomucena Malczewska herbu Tarnawa (ur. 15 maja 1822 w Radomiu, zm. 25 września 1896 w Parznie). Jej przepowiednie, że mimo upadku Powstania Styczniowego Polska jednak zmartwychwstanie budziły nadzieje w udręczonym narodzie – który miał szukać pocieszenia w modlitwach do Chrystusa.
Pochodziła z rodu Malczewskich, do którego należy poeta Antoni Malczewski oraz jej bratanek, malarz Jacek Malczewski. Siostra Juliana i Marcina.

W Świętej Annie zbiegają się trasy dwóch najstarszych pielgrzymek na Jasną Górę. Pielgrzymka Warszawska już od r. 1711 przychodzi nieprzerwanie do Częstochowy, dochodząc po 7 dniach marszu do sanktuarium św. Anny. Natomiast za najstarszą pielgrzymkę z Krakowa uważa się tę z r. 1434, kiedy to niesiono do Częstochowy odrestaurowany obraz Czarnej Madonny. Cztery lata wcześniej został uszkodzony przez rabusiów i Paulini Jasnogórscy zawieźli go na dwór Władysława Jagiełły w Krakowie z prośbą o naprawę przez nadwornych malarzy monarchy. Teraz także krakowianie przyczynili się do wyremontowania w r. 1957 zabytkowej figury św. Antoniego, która stoi na wysokim postumencie w miejscu odpoczynku pielgrzymek pod klasztorem dominikanek. Tak jak figura świętego wita teraz pielgrzymów w Świętej Annie, tak sam Antoni też witał pielgrzymów przybywających do Rzymu na początku XIII w., bowiem jako franciszkański misjonarz, był też świetnym kaznodzieją. Po śmierci w r. 1231, pochowany został w Padwie (północne Włochy) i po kanonizacji wybudowano na jego grobie słynną bazylikę, gdzie pielgrzymi modlą się o pomoc w trudnych sytuacjach życiowych.
W kruchcie tablice upamiętniające jednego z większych dobrodziejów i fundatorów klasztoru.

Elzbieta DruzbackaW klasztorze w Świętej Annie znajduje się seria obrazów ilustrujących sceny z życia św. Franciszka, powstała około 1759 roku, a „podpisana” wierszowanymi inskrypcjami „słowiańskiej Safony” – poetki Elżbiety Drużbackiej (1695-1765). Była ona rezydentką u sióstr bernardynek w Tarnowie, gdzie zmarłą w 1765 roku.
Twórczość Elżbiety Drużbackiej była wysoko ceniona przez Ignacego Krasickiego i Hugona Kołłątaja. Charakteryzowała ją niezwykła w czasach saskich naturalność, prostota stylu i czystość języka wolnego od makaronizmów.

O obrazach w Świętej Annie podpisanych wierszami Elżbiety Drużbackiej możesz przeczytać na stronie Tarnowskiego Kuriera Kulturalnego.